Podatki

Podatki – jak firmy unikają opodatkowania

Optymalizacje podatkowe – czy warto ?

Przy podejmowaniu decyzji gospodarczych przedsiębiorcy kierują się głównie maksymalizacją zysków, a więc aby były one korzystne dla firmy zarówno z punktu widzenia ekonomicznego, gospodarczego, finansowego, jak i podatkowego. W tym celu często podejmują działania mające na celu obniżenie należnych podatków do zapłaty.

Taka optymalizacja podatkowa nie jest zabroniona przez przepisy pod warunkiem, że wykorzystuje się legalne środki. Jakie są obszary optymalizacji podatkowej, czyli w jaki sposób można obniżyć wysokość podatku VAT, PIT, a nawet składek ZUS ?

  Metody optymalizacji podatkowej można podzielić na dwie kategorie:  optymalizacja oparta o międzynarodowe planowanie podatkowe optymalizacja podatkowa oparta o polskie prawo.

Optymalizacja podatkowa oparta o międzynarodowe planowanie podatkowe.

Do tej kategorii można zaliczyć następujące metody:

 

1. Założenie/przeniesienie firmy za granicę

A dokładnie – do kraju, w którym zobowiązania podatkowe są niższe niż w kraju macierzystym przedsiębiorcy. Szczególną popularnością cieszą się tu tzw. raje podatkowe.

2. Zmiana rezydencji podatkowej     

Takie rozwiązanie przeznaczone jest przede wszystkim dla osób fizycznych. Polega ono na zmianie jurysdykcji, w ramach której opłaca się przewidziane lokalnym prawem podatki. Zmiana rezydencji podatkowej nie jest równoznaczna ze zmianą obywatelstwa ani miejsca zamieszkania.

3.    Trust  

W przypadku działań podejmowanych w ramach optymalizacji podatkowej, trust oznacza umowę pomiędzy donorem, czyli podmiotem przekazującym konkretny majątek, a tzw. trustee – podmiotem zarządzającym owym majątkiem. Trust ma za zadanie chronić majątek przed ewentualnymi wierzycielami, a z punktu widzenia optymalizacji podatkowej chroni przed nadmiernym opodatkowaniem majątku w przypadku jego dziedziczenia.

4. Utworzenie holdingu zagranicznego     

Holding to struktura w skład której wchodzą podmioty gospodarcze niezależne pod względem prawnym i organizacyjnym, ale finansowo i decyzyjnie zależne od podmiotu dominującego. Odpowiednio zorganizowany holding zagraniczny umożliwi taki przepływ kapitału, jaki zagwarantuje najniższe możliwe zobowiązania podatkowe

 5. Międzynarodowa struktura biznesowa

Jest to rozwiązanie podobne do holdingu zagranicznego, ale o wiele mniej rozbudowane i skomplikowane pod względem organizacyjnym. Przykładem może być spółka komandytowa, a dokładnie, popularna w naszym kraju, polska spółka komandytowa z maltańskim komplementariuszem.

6. Utworzenie fundacji prywatnej  

Jest to bezosobowa osoba prawna służąca przede wszystkim ochronie powierzonego jej majątku. Istnieją jurysdykcje, w których fundacje prywatne są całkowicie zwolnione z podatku dochodowego, co ma istotne znaczenie z punktu widzenia optymalizacji podatkowej.

Nowe przepisy uderzą w nierzetelnych przedsiębiorców

Ostanie zmiany w prawie podatkowym mają zwiększyć wpływy budżetowe głównie kosztem największych podmiotów na rynku. Zdaniem ustawodawcy, to właśnie ta grupa przedsiębiorców najczęściej może sobie pozwolić na tzw. „agresywną optymalizację”.

27,5 mld złotych. To kwota, która ma zasilić budżet państwa w latach 2018-2027 dzięki odbudowaniu źródeł dochodów z CIT. Jakich zmian mogą oczekiwać przedsiębiorcy? Projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne zakłada m.in. powiązanie miejsca opodatkowania z miejscem uzyskiwania dochodu oraz określa reakcje na konkretne przykłady agresywnej optymalizacji podatkowej.

 

Przedsiębiorca nie uniknie opodatkowania:

Ustawodawca uzasadnia walkę z optymalizacją podatkową m.in. konstytucyjną zasadą sprawiedliwości podatkowej i powszechności opodatkowania w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej.

Różne zasady opodatkowania dochodów wynikającego z tożsamych z ekonomicznego punktu widzenia zdarzeń jest z opinii ustawodawcy naruszeniem konstytucyjnych zasad. Skąd biorą się różnice? Czy większe podmioty są uprzywilejowane?Ustawodawca doszukuje się przyczyn nierówności m.in. w dostępie do optymalizacji. Innymi słowy, którego przedsiębiorcę stać na płacenie niższych podatków w legalny sposób?

Ekonomiczna „opłacalność” tego typu działań wzrasta wraz z kwotą dochodów, których ma ona dotyczyć. Wynika to przede wszystkim z konieczności poniesienia, często znacznych, kosztów obsługi całego procesu. Na ich poniesienie mogą sobie pozwolić przede wszystkim duże przedsiębiorstwa. Stawia to je tym samym w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do pozostałych podatników.

 

Resort finansów wymienia sposoby unikania opodatkowania przez największe firmy i korporacje międzynarodowe. Zalicza do nich m.in. nadmierne odsetki od pożyczek od podmiotów powiązanych, kreowanie strat kapitałowych czy fikcyjne usługi niematerialne, realizowane z udziałem podatkowych grup kapitałowych czy kontrolowanych spółek zagranicznych.

Zapowiada tym samym walkę z uchylaniem się od płacenia podatków i zapewnia nierzetelnych przedsiębiorców o swojej reakcji na konkretne zachowania, które skutkują niezasadnym obniżeniem bazy podatkowej.  Nowe źródło przychodów  W ustawie wyodrębniono źródło przychodów w postaci zysków kapitałowych oraz rozdzielono dochody uzyskiwane z tego źródła od pozostałych dochodów podatnika.

Chodzi o walkę ze sztucznym kreowaniem straty w operacjach gospodarczych dokonywanych z użyciem posiadanego majątku i obniżanie o wysokość takiej straty dochodów wygenerowanych w następstwie prowadzenia podstawowej działalności (działalności operacyjnej). Jaki skutek przyniesie rozdzielenie źródeł przychodów? 

Ustawodawca tłumaczy, że jeśli podatnik uzyska dochód z tytułu „zysków kapitałowych” i dochód z pozostałej działalności, to wówczas przedmiotem opodatkowania będzie łączny dochód uzyskany z obu tych źródeł. Jeśli jednak w jednym z tych źródeł podatnik odnotuje stratę, to opodatkowaniu podlega dochód uzyskany z jednego źródła, bez pomniejszania go o stratę poniesioną w drugim źródle przychodów.

 

Podatki płacone w miejscu, gdzie generowane są zyski

Taki jest cel wdrożenia unijnej dyrektywy ATAD. Transferowanie dochodu podatnika do podmiotów położonych w państwach stosujących preferencyjne reżimy opodatkowania to tylko jedna z praktyk zaliczającej się do działań zwanych optymalizacją podatkową. By przeciwdziałać takiemu mechanizmowi, jak również innym formom agresywnej optymalizacji podatkowej ustawodawca stawia na następujące działania:

• modyfikacja przepisów dotyczących tzw. niestatecznej kapitalizacji (thin cap), tj. przepisów przeciwdziałających nadmiernemu finansowaniu podatników długiem, co skutkuje erozją bazy podatkowej w państwie siedziby spółki zależnej oraz

• modyfikacja przepisów dotyczących unikania opodatkowania poprzez tworzenie kontrolowanych spółek zagranicznych (Controlled Foreign Company – CFC) w państwach, które stosują preferencyjne reżimy opodatkowania, w tym w tzw. rajach podatkowych,

• modyfikacja przepisów regulujących funkcjonowanie podatkowych grup kapitałowych (PGK),

• wprowadzenie przepisów limitujących – powyżej progu kwotowego, uwzględniającego potrzeby wynikające z działalności operacyjnej przedsiębiorstwa – wysokość kosztów uzyskania przychodów związanych z zawieranymi przez podatników podatku CIT umowami na określone usługi niematerialne;

• wprowadzenie tzw. minimalnego podatku dochodowego w odniesieniu do podatników posiadających nieruchomości komercyjne handlowo-usługowe oraz budynki sklasyfikowane jako biurowe – jednak wyłącznie o znacznej wartości, tj. takie, których wartość początkowa przekracza 10 mln zł. Podatek ten byłby odliczany od należnego CIT, co w praktyce oznacza neutralność dla podmiotów rzetelnie wypełniających zobowiązania podatkowe

przelałem znaczną sumę na konto narzeczonej, czy fiskus zażąda ode mnie podatku?

Fiskus ma wiele możliwości, aby skontrolować podatnika. Dotyczy to także ich kont bankowych. Banki dostarczają bowiem skarbówce informacje o posiadanych przez podatników rachunkach bankowych oraz o fakcie ich otwarcia lub zamknięcia. A na żądanie naczelnika urzędu skarbowego przedstawiają bardziej szczegółowe dane o obrotach i stanie rachunku.

Takie dane dla celów kontroli skarbowej są już wystarczające. I nagle może się okazać, że mamy problem, bo ktoś przelał nam większą kwotę pieniędzy, a my tego nie zgłosiliśmy i nie zapłaciliśmy podatku.

Mam konto w jednym z banków internetowych. Bank ten nie ma oddziałów w pobliżu mojego miejsca zamieszkania, a ja chciałem wypłacić większej sumy. Wpadłem więc na pomysł, że dokonam przelewu na konto narzeczonej i wypłacę pieniądze w najbliższym oddziale jej banku. Później zaświeciła mi się lampka, że fiskus może się tematem zainteresować. Co teraz zrobić? Czy wykonanie przelewu całej kwoty z powrotem na moje konto nie skomplikuje sprawy? Jakich mogę się spodziewać konsekwencji.

Z punktu widzenia naszego klienta przelanie pieniędzy na konto narzeczonej, aby łatwiej i szybciej je wypłacić, to ułatwienie sobie życia. Inaczej na tę sprawę może spojrzeć fiskus. W praktyce organów podatkowych dokonanie przelewu na rzecz innej osoby może być potraktowane jako darowizna.

Stanie się tak w przypadku, gdy fiskus uzna, że było to trwałe przysporzenie na rzecz tej osoby, dokonane świadomie przez przelewającego. Takie zachowanie rodzi z kolei ryzyko podatkowe – głównie po stronie obdarowanego, czyli w tym przypadku narzeczonej czytelnika, właścicielki konta (zakładamy bowiem, że to ona dokonywałaby wypłaty pieniędzy z własnego konta, a następnie przekazałaby je czytelnikowi).

– Aby tego ryzyka uniknąć, można rozważyć dokonanie przelewu zwrotnego z odpowiednim opisem, np. „zwrot omyłkowo przelanej kwoty”, i uprawdopodobnienie tej pomyłki np. poprzez odpowiednie oświadczenia czytelnika i narzeczonej.

EGZEKUCJA Z RACHUNKU FIRMOWEGO

 Odnośnie egzekucji z rachunku osobistego- z początkiem września doszło do zmian w przypadku zajęć komorniczych. Weszło w życie tzw. e-zajęcie.

Zmieniła się także wysokość i sposób naliczania kwoty wolnej od zajęć. Nie ma już nieodnawialnego limitu w postaci 3 średnich krajowych (12.000 zł – 13.000 zł).

Obecnie jest miesięczna kwota wolna od zajęć w wysokości 75% minimalnego wynagrodzenia za pracę – 75% z kwoty 2 000 zł, czyli powinno wyjść 1500 zł. Konkretnie zmieniła się treść art. 54 Prawa bankowego. Limit ten odnawia się co miesiąc.

W toku egzekucji z rachunku bankowego, zajęciu egzekucyjnemu podlegają wszystkie aktywa dłużnika, w tym także te znajdujące się w banku. Dotyczy to zarówno pieniędzy wpływających lub zdeponowanych na ROR-ze, koncie oszczędnościowym, walutowym, jak i środków zainwestowanych w jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych, akcje, obligacje i inne instrumenty finansowe.

Odmiennie jest w przypadku kont firmowych. W przypadku firm wszystko, co wejdzie na rachunek od razu księgowane jest na konto komornika. Nie obowiązuje tak jak w przypadku rachunku osobistego kwota wolna od zajęcia. Jedyny wyjątek to wypłata na tzw. listę płac. Z zajętego rachunku można wypłacić pieniądze na wynagrodzenia dla pracowników. Należy wtedy dostarczyć do banku aktualną listę płac. Do łącznej sumy wynagrodzeń będzie wtedy można wypłacić pieniądze w gotówce.

CZY SĄ KONTA KTÓRYCH KOMORNIK NIE ZAJMIE ?

 Bez zmian po nowelizacji z września 2016 r. pozostaje zasada, że środki pieniężne zgromadzone na rachunku oszczędnościowym, rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym oraz na rachunku terminowej lokaty oszczędnościowej prowadzonym dla kilku osób fizycznych są wolne od zajęcia do wskazanej wysokości niezależnie od liczby współposiadaczy takiego rachunku.   

 

Jednakże, gdy konto podlegające egzekucji jest wspólną własnością dłużnika i jednej lub kilku innych osób, w takim wypadku komornik podejmujący działania powinien określić procentowy udział dłużnika w rachunku wspólnym. Zajęciu podlegają wówczas tylko środki należące do dłużnika, natomiast udziały współwłaścicieli nie podlegają windykacji. Przy egzekucji podejmowanej z rachunku wspólnego przez administracyjny organ egzekucyjny (ZUS, US), zajęcie realizowane jest z rachunku bankowego bez określenia udziałów poszczególnych właścicieli, czyli egzekucja dotyczy wszystkich środków będących i wpływających na konto wspólne.

Środki pieniężne zgromadzone na innych rodzajach rachunków w dalszym ciągu będą podlegać zajęciu w całości, z zastrzeżeniem kwoty wolnej od zajęcia. Wyjątkiem są rachunek rodzinny oraz rachunek powierniczy.    Rachunek rodzinny prowadzony jest wyłącznie dla osób fizycznych, którym przyznano niepodlegające egzekucji świadczenia, dodatki, zasiłki oraz inne kwoty, o których mowa w art. 833 § 6 i 7 Kodeksu postępowania cywilnego (m.in. tzw. świadczenia 500 plus, świadczenia rodzinne, dodatki rodzinne, pielęgnacyjne, porodowe, dla sierot zupełnych, zasiłki dla opiekunów, świadczenia z pomocy społecznej, świadczenia integracyjne) – z wyjątkiem świadczeń alimentacyjnych, oraz jest przeznaczony wyłącznie do gromadzenia tych środków.    Instytucja rachunku powierniczego znalazła zastosowanie w ustawie o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego z dnia 16 września 2011 r., którą potocznie nazywa się ustawą deweloperską.

Idea rachunku powierniczego sprowadza się do tego, że mogą być na nim gromadzone wyłącznie środki pieniężne powierzone posiadaczowi tego rachunku przez osobę trzecią na podstawie odrębnej umowy. Ta odrębna umowa to umowa powiernicza, posiadacz rachunku jest w niej powiernikiem, zaś osoba trzecia powierzającym.

 

W związku z tym, że to posiadacz rachunku powierniczego wydaje dyspozycje co do środków pieniężnych,  które zostały na ten rachunek wpłacone, po stronie powierzającego powstaje ryzyko, że środki mogą zostać wykorzystane w sposób sprzeczny z umową powierniczą. W sytuacji, gdy kondycja finansowa posiadacza rachunku jest wątpliwa, odzyskanie tych środków może okazać się niemożliwe. Zabezpieczeniem interesów powierzającego przed takim ryzykiem są  regulacje zawarte art. 59 ust. 4-6 Prawa bankowego, które m.in. stanowią, iż w razie wszczęcia postępowania egzekucyjnego przeciwko posiadaczowi rachunku powierniczego środki znajdujące się na rachunku nie podlegają zajęciu.

 

Sporą popularnością cieszą się w Polsce „anonimowe karty płatnicze”. Są to tak zwane karty przedpłacone, prowadzone przez zagraniczne instytucje. Najpopularniejszą jest karta VIABUY.

Skarga pauliańska, pokrzywdzenie wierzyciela, obciążenie hipoteczne

Praktyka pokazuje, że coraz częściej zdarzają się przypadki, w których wierzyciele nie mogą wyegzekwować przysługujących im wierzytelności. Taka sytuacja nierzadko wynika z faktu, że dłużnik jeszcze przed wszczęciem egzekucji komorniczej wyzbywa się majątku, tj. przenosi go na inną osobę lub osoby, podmioty, np. spółki. W takich przypadkach nie wszystko jest jeszcze stracone “ wierzyciele mogą wystąpić z pozwem wobec nowych nabywców majątku dłużnika. Wierzyciele mogą wystąpić na drogę sądową z tzw. skargą pauliańską.

 

W takim procesie wierzyciel powinien udowodnić łączne istnienie następujących przesłanek, tj.:
1) istnienie wierzytelności przysługującej wierzycielowi,
2) pokrzywdzenie wierzyciela, jeżeli wskutek czynności prawnej osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową,
3) działanie dłużnika ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli,
4) wiedzę lub możliwość dowiedzenia się, przy zachowaniu należytej staranności, przez osobę trzecią, że dłużnik działał w celu pokrzywdzenia.

W określonych przypadkach w kodeksie cywilnym, ustawodawca przewidział domniemania prawne zwalniające wierzycieli z ich dowodzenia, np. takie jak:
– jeżeli korzyść majątkową uzyskała osoba będąca w bliskim stosunku z dłużnikiem, to domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli;
– jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli korzyść majątkową uzyskał przedsiębiorca pozostający z dłużnikiem w stałych stosunkach gospodarczych, domniemywa się, że było mu wiadome, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.

Jak już wspominałem – wierzyciel powinien udowodnić, że czynność prawna dłużnika jest dokonana z jego pokrzywdzeniem, tzn., że wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności. Różne stany faktyczne pokazują, iż udowodnienie tej przesłanki wymaga właściwej aktywności procesowej. Na przykład: gdy dłużnik wyzbył się nieruchomości, która jest obciążona hipoteką, to udowodnienie przesłanki pokrzywdzenia wymaga przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego ds. szacowania wartości nieruchomości.

Na potrzebę badania tych okoliczności wskazywał Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 13 października 2006 r. III CSK 58/06 (OSNC 2007/9/136) i 28 czerwca 2007 r. IV CSK 115/07 (LEX nr 385817), stwierdzając, że podlega ocenie, czy kwestionowana czynność doprowadziła do usunięcia z majątku dłużnika takiego składnika majątkowego, z którego powód mógłby zaspokoić swoją wierzytelność. Przedmiot bowiem takiej czynności prawnej dłużnika może, jak zauważył Sąd Najwyższy w powołanych orzeczeniach, tracić dla wierzyciela swój walor egzekucyjny, jeżeli doszło do ustanowienia na nim wcześniej hipoteki tworzącej przywilej egzekucyjny dla wierzyciela hipotecznego. Biorąc pod uwagę kolejność zaspokajania wynikającą z art. 1025 k.p.c. i z art. 115 § 1 u.p.e.a., w sytuacji gdy chroniona powództwem wierzytelność nie była zabezpieczona hipoteką przymusową, pierwszeństwo miałaby niespłacona wierzytelność banku zabezpieczona hipoteką opisaną w akcie notarialnym sprzedaży. Jak bowiem stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 września 2011 r. (sygn. IV CSK 99/11, LEX nr 940760) o istnieniu pokrzywdzenia można mówić, gdy porównanie wartości sprzedanego prawa i wysokości niespłaconych wierzytelności przysługujących przeciwko dłużnikowi, zabezpieczonych hipotekami na sprzedanym prawie, prowadzi do wniosku o niemożności zaspokojenia się powoda chociażby w części. Wierzyciel, którego wierzytelność została zabezpieczona hipoteką na nieruchomości dłużnika, korzysta z pierwszeństwa w zaspokojeniu z sumy podlegającej podziałowi. Gdyby zatem sprzedaży prawa nie dokonano, a egzekucja należności powoda zmierzała do zaspokojenia z tego właśnie prawa, organ prowadzący egzekucję musiałby uwzględnić wierzytelności zabezpieczone hipotekami; wierzyciele hipoteczni mieliby pierwszeństwo w zaspokojeniu z ceny uzyskanej ze sprzedaży, niezależnie od tego czy egzekucję prowadziłby komornik czy toczyłaby się ona według przepisów ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

Zatem w sprawie, w której wierzyciel zamierza dochodzić uznania czynności prawnej za bezskuteczną w stosunku do niego, a czynność prawna dotyczy nieruchomości obciążonej hipoteką, to powinien przeprowadzić dowód z opinii biegłego sądowego ds. szacowania wartości nieruchomości. Dowód z opinii biegłego sądowego przeprowadza się w celu porównania wartości rynkowej nieruchomości, stanowiącej podstawę oszacowania w egzekucji i wysokości niespłaconego zadłużenia zabezpieczonego hipotekami, a to w konsekwencji pozwoli wykazać, czy powód uzyskałby zaspokojenie swojej wierzytelności a więc pozwoli ocenić, czy dokonana czynność istotnie krzywdzi wierzyciela, czy wymagany ustawą związek przyczynowy pomiędzy sprzedażą a pokrzywdzeniem rzeczywiście istnieje.

Komornicy nie wiedzą jak prowadzić egzekucję z ziemi rolnej

Komornicy nie wiedzą, jak prowadzić egzekucję z nieruchomości rolnych. Brakuje bowiem przepisów

Od 30 kwietnia obowiązują przepisy ograniczające obrót nieruchomościami rolnymi. Okazuje się, że ustawodawca zapomniał w nich o egzekucji. Komornicy zastanawiają się więc obecnie, na jak zasadach ją prowadzić.

– Nowe przepisy nie wprowadziły żadnych zmian do procedury egzekucyjnej kodeksu postępowania cywilnego. Brakuje więc przepisów proceduralnych uwzględniających ograniczenia w obrocie ziemią rolną.

Ta apeluje więc o szybką nowelizację przepisów. W przeciwnym razie powstanie wielki bałagan.

Nie ma przepisów

Obecnie zbyć nieruchomość rolną można co do zasady tylko rolnikowi indywidualnemu, który spełnia określone kryteria. A gdy takiego nie ma, można zwrócić się do Agencji Nieruchomości Rolnych, by wyraziła zgodę na sprzedaż nieruchomości innej osobie.

Jednocześnie ustawa rolna przewiduje, że ograniczenia te obejmują także nabycie nieruchomości rolnych na podstawie orzeczenia organu egzekucyjnego, czyli sądu.

 

Problem jednak w tym, że nie ma przepisów, które choć słowem by wspomniały, kto i na jakim etapie procedury egzekucyjnej ma weryfikować potencjalnego nabywcę gruntu. Czy ma to zrobić komornik na etapie licytacji, czy też sąd, kiedy przysądza osobie, która wygrała licytację, prawo własności nieruchomości.

– Nie ma obecnie jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie . – Komornicy zaś podzielili się na zwolenników jednego i drugiego poglądu.

Bez ograniczeń?

Według dr. Jarosława Świeczkowskiego, skoro ustawa rolna nie rozstrzyga tego problemu, to jej się w tym zakresie prawdopodobnie nie stosuje. Nabywcą działki rolnej z licytacji może być więc każdy, a nie tylko rolnik lub osoba, która otrzymała na to zgodę od ANR.

– Zbycie nieruchomości następuje na podstawie orzeczenia sądu. Jedyne ograniczenie zaś, jakie obowiązuje, dotyczy prawa pierwokupu na rzecz ANR  – Nie wiadomo jednak, kto miałby zawiadamiać ANR: sąd czy komornik.

Według niego brak precyzji ma jeszcze jeden skutek uboczny. Spowodował bowiem, że w przepisach pojawiła się furtka, dzięki której można próbować omijać ograniczenia narzucone przez ustawodawcę co do nabywców nieruchomości.

– Wystarczy, że zbywca dogada się z potencjalnym nabywcą.

Problem z interpretacją przepisów odbije się także na skuteczności egzekucji.

– Przy braku jasnych i precyzyjnych przepisów trudno będzie szybko i skutecznie zaspokoić dług – uważa Maciej Obrębski, adwokat.

Egzekucje w toku

Dodatkowo sprawę komplikuje fakt, że w nowych przepisach zabrakło uregulowań przejściowych. Nie wiadomo więc, według jakich zasad prowadzić egzekucje rozpoczęte przed 30 kwietnia: czy według starych reguł, czy już może według nowych.

Zdaniem dr. Jarosława Świeczkowskiego do egzekucji będących już w toku należy stosować nowe przepisy ograniczające obrót ziemią rolną. Nie wiadomo jednak, jak to robić.

Skąd się wzięły ograniczenia

1 maja przestały obowiązywać ograniczenia w nabywaniu polskiej ziemi rolnej oraz lasów przez obywateli UE.

Politycy bardzo obawiali się tej daty. Ich zdaniem gdy znikną zezwolenia, będzie dochodziło do masowego ich wykupu.

Postanowili więc temu zapobiec i wprowadzić ograniczenia w obrocie, i to nie tylko w wypadku państwowej ziemi rolnej i lasów, ale i prywatnych.

Nowe przepisy utrudniają obrót ziemią rolną Polakom, i to podwójnie. Nie dość bowiem, że są rygorystyczne, to jeszcze pełne luk i niedomówień. W praktyce więc ciągle pojawiają się kolejne problemy z ich stosowaniem. Chodzi o rozwody, zaciąganie kredytów czy też egzekucję z nieruchomości rolnych.

Firma w Anglii

Polacy założyli w Wielkiej Brytanii już 40 tys. firm. Pod tym względem jesteśmy w czołówce nacji, które prowadzą działalność na Wyspach. Co skłania naszych rodaków do tego, by swoje przedsiębiorcze talenty rozwijali właśnie tam i jaka jest ich opinia o Brexicie?

W ubiegłorocznym rankingu Doing Business Wielka Brytania zajęła szóste miejsce, ustępując tylko takim krajom jak Singapur czy Nowa Zelandia, a wyprzedzając m.in. Stany Zjednoczone. Na tak wysoką pozycję w zestawieniu Banku Światowego „Wyspiarze” zapracowali przede wszystkim niskimi obciążeniami podatkowymi dla biznesu oraz przyjazną administracją. Czy perspektywa Brexitu może zmienić ten obraz?

Atrakcyjne podatki

Jednym z kluczowych czynników zachęcających imigrantów z Polski do zakładania firmy w Wielkiej Brytanii są niskie obciążenia podatkowe.

Na przestrzeni ostatnich 15 lat kwotę wolną podwyższano tam 13 razy.

W Polsce pozostaje ona bez zmian od 6 lat i wynosi obecnie 3091 zł.

Dla porównania na Wyspach w roku 2016 kwota wolna została ustalona na poziomie 11 tys. funtów, a w następnym roku obywateli czeka podwyżka do poziomu 11,5 tys. funtów (ok. 64,7 tys. zł).

Kwota wolna będzie więc 20-krotnie wyższa niż w Polsce.

Ponadto zmienią się progi podatkowe – drugi (stawka 40%) zaczynać się będzie od 43 tys. funtów dochodu rocznie w 2016-17 i 45 tys. funtów w latach 2017-18 (obecnie 42 385 funtów).

Trzeci próg (45% powyżej 150 tys. funtów) pozostaje bez zmian.

Tak skonstruowany system podatkowy spowoduje, że 600 tys. małych firm działających w Wielkiej Brytanii nie zapłaci żadnych podatków dochodowych. To najlepsze wytłumaczenie rosnącej liczby przedsiębiorców z Polski wybierających Wielką Brytanię jako miejsce prowadzenia własnej firmy.

 

Przelew do ZUS, gdy jest dochód

Sytuacja, w której startujący przedsiębiorca płaci składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dopiero, gdy jego firma generuje dochody to w Polsce wciąż wymarzony, ale nierealny scenariusz. Jednak to, co niemożliwe u nas, od dawna obowiązuje w Wielkiej Brytanii. Właściciel firmy nie wykonuje przelewu do ZUS, gdy jego działalność nie przynosi dochodów. Dla porównania w Polsce właściciel jednoosobowej firmy płaci od pierwszego składki, których suma wynosi blisko 500 zł. Środki znikają z firmowego konta niezależnie od tego, czy firma jest dochodowa. To samo przedsiębiorstwo na Wyspach miesięcznie odprowadza 11 funtów, a więc około 63 zł. W przypadku gdy dochód tej firmy przekracza kwotę 4 745 funtów, wówczas przedsiębiorca płaci składkę tzw. National Insurance Contributions Class 4 w wysokości 8 proc. dochodu przekraczającego tą kwotę. Jeśli dochód przekracza 31 tys. funtów, wówczas od kwoty powyżej tej sumy firma płaci dodatkowo 1 proc. składki. Dopiero wraz z wzrostem dochodów rosną obciążenia firm wobec ZUS oraz fiskusa.

Przyjazne urzędy

Proces rejestracji firmy w UK odbywa się przez internet i wszystkie inne formalności też nie przysparzają problemów. Większość spraw załatwia się online lub przez telefon. Młody przedsiębiorca może także skorzystać z możliwości założenia firmy na próbę. W tym okresie początkujący biznesmen może podjąć ostateczną decyzję, czy kontynuuje działalność, czy ona wygasa.

– Nastawienie brytyjskich urzędników jest bardzo pozytywne i pomocne – wiedzą, że są od tego, aby pomóc przedsiębiorcy rozwijać jego biznes. We wszystkich gospodarkach świata większość wpływów do budżetu pochodzi z sektora małych i średnich przedsiębiorstw i mam wrażenie, że brytyjscy urzędnicy mają tego pełną świadomość – mówi dla portalu MamBiznes.pl Jacek Ostrowski. Polak, który od 10 lat prowadzi biznes na Wyspach dodaje, że urzędnicy działają w Wielkiej Brytanii według zasady: ty jako przedsiębiorca rozwijaj się, płać większe podatki i zwiększaj zatrudnienie – a my jesteśmy tu, żeby ci pomóc

Biznes w UK a Brexit

– Moja działalność to agencja reklamowa dla polskich firm. Gdyby UK wyszła z Unii jest spore prawdopodobieństwo, że ten sektor mógłby stanąć w miejscu.

Przedsiębiorca z Polski przyznaje, że brakuje w mediach informacji na temat tego, co stanie się z firmą, jeśli w referendum Brytyjczycy zadecydują o opuszczeniu Unii Europejskiej. – Prywatnie dostajemy dużo ulotek na temat możliwych wyników referendum, ale jako firma nie otrzymaliśmy żadnych materiałów, co by to mogło znaczyć dla biznesu. Mimo iż ten aspekt martwi go najbardziej, to nie przeszkodziło w podjęciu działań wyprzedzających. – Myśląc rozwojowo, otworzyliśmy niedawno angielską wersję, by móc rozszerzyć swoją bazę klientów. To powinno

pomóc przy ewentualnym zmniejszonym rynku Polonii na Wyspach .

Sposoby na sprzedaży wierzytelności

Sprzedaż wierzytelności następuje w drodze tzw. cesji (przelewu) wierzytelności, czyli przeniesienia długu w drodze umowy na osobę trzecią. Najczęściej tego typu zobowiązanie ma charakter odpłatny. Zatem na umowę powinny składać się m.in. szczegółowe warunki zapłaty (określenie ceny i wyznaczenie terminu płatności) oraz sposoby wyjaśniania ewentualnych sporów.

Bardzo ważną kwestią jest zamieszczenie w umowie odpowiedniej klauzuli mówiącej o tym, czy dana cesja jest zwrotna czy bezzwrotna.

Skutkiem zawarcia umowy cesji zwrotnej jest czasowe przeniesienie własności wierzytelności na podmiot windykacyjny. Występowanie jako właściciel na każdym etapie procesu ściągania długu może wywołać określony efekt psychologiczny u dłużnika – zwieńczony skutecznym odzyskaniem pieniędzy.

W przypadku cesji zwrotnej należy dookreślić zapisy w przedmiocie odnoszącym się do zwrotu przelewu. Przykładowe postanowienia umowne mogą dotyczyć sprawy zatajenia ważnych informacji czy też braków w dokumentach.

Z punktu widzenia przedsiębiorcy korzystną opcją wydaję się być zawarcie umowy cesji bezzwrotnej. Jednakże ważne jest przy tym to by wierzytelność istniała w sposób bezsporny.

Czy komornik może sprzedać nieruchomość z wolnej ręki czyli nie poprzez licytacje?

Odpowiedź: Na podstawie art. 1013(3) Kodeksu postępowania cywilnego, bez zgody dłużnika komornik z wolnej ręki zaoferuje do sprzedaży niezabudowaną nieruchomość gruntową pod warunkiem że nie jest obciążona na rzecz osób trzecich. Cena sprzedaży nie może być niższa od wartości oszacowania. Zwróćmy przy tym uwagę na to, że w przypadku licytacji publicznej cena wywoławcza nieruchomości na pierwszej licytacji to 3/4 wartości oszacowania a na drugiej licytacji 2/3 wartości oszacowania. Jeżeli w ciągu miesiąca od daty zakończenia opisu i oszacowania taka nieruchomość nie zostanie sprzedana tzn. nie znajdzie się nabywca, wówczas komornik będzie usiłował sprzedać ją w drodze licytacji publicznej ale odbywającej się według przepisów dotyczących licytacji ruchomości.

Natomiast zgodnie z art. 1013(4) Kodeksu postępowania cywilnego, za zgoda dłużnika można z wolnej ręki każdy rodzaj nieruchomości

Skarga dłużnika na opis i oszacowanie nieruchomości. Drugi etap egzekucji z nieruchomości

Skarga dłużnika na opis i oszacowanie nieruchomości. Drugi etap egzekucji z nieruchomości

Komornik dokonał zajęcia nieruchomości, która jest Twoją własnością, a biegły dokonał opisu i oszacowania, z którym się nie zgadzasz? Wartość nieruchomości została obniżona, a sama nieruchomość została źle opisana? Możesz zaskarżyć opis i oszacowanie nieruchomości! Jak to zrobić?

Opis i oszacowanie nieruchomości

Po zajęciu nieruchomości w celu przeprowadzenia jej sprzedaży komornik zleca wykonanie opisu i oszacowania zajętej w toku postępowania nieruchomości. Jest to drugi etap egzekucji z nieruchomości.

Do opisu i oszacowania Komornik może przystąpić dopiero po upływie dwóch tygodni od dnia doręczenia dłużnikowi wezwania do zapłaty. W wezwaniu Komornik przeważnie informuje dłużnika o dokonanym zajęciu nieruchomości, wzywa do zapłaty zaległości i informuje, że po bezskutecznym upływie przystąpi do opisu i oszacowania nieruchomości. Dodatkowo, na dwa tygodnie przed rozpoczęciem opisu i oszacowania, Komornik musi o terminie powiadomić uczestników postępowania stosownym zawiadomieniem lub obwieszczeniem. A zatem opis i oszacowanie nastąpi co najmniej po upływie jednego miesiąca od zajęcia nieruchomości.

Opis i oszacowanie nieruchomości jest realizowane w celu dokładnego określenia wartości nieruchomości oraz praw związanych z nieruchomością.

Ma to znaczenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników postępowania:

  • nabywcy – bo szczegółowo opisuje się stan nieruchomości, w tym również jej stan prawny
  • dłużnika – bo biegły nie może zaniżyć ceny
  • wierzyciela – bo biegły nie może zawyżyć ceny

Oszacowania dokonuje powołany przez Komornika biegły, czyli rzeczoznawca majątkowy. Dokonuje on określenia wartości nieruchomości, a także maszyn i urządzeń trwale związanych z nieruchomością. W oszacowaniu rzeczoznawca osobno przedstawia jednak wartość samej nieruchomości, a osobno wartość budowli i innych urządzeń. Umieszcza również informacje o prawach obciążających nieruchomość (np. prawie służebności). Wszystko to w celu dokładnego określenia ogólnej wartości nieruchomości, która ma znaczenie w dalszym toku postępowania, czyli w licytacji nieruchomości.

Co możesz zrobić jeżeli nie zgadzasz się w wyceną rzeczoznawcy, który źle opisał nieruchomość lub pominął niektóre jej składniki, które mają znaczenia dla określenia ceny nieruchomości?

Jeżeli nie zgadzasz się z dokonanym oszacowaniem koniecznie powinieneś złożyć skargę na opis i oszacowanie nieruchomości, w której wskażesz wszelkie nieścisłości, w tym pominięcie przez rzeczoznawcę według Ciebie istotnych właściwości nieruchomości, maszyn czy też budynków stanowiących jej składniki (wszystko, co według Twojej opinii spowodowało zaniżenie wartości nieruchomości). Warto w celach porównawczych przedstawić ogłoszenia dotyczące sprzedaży podobnych nieruchomości na tym terenie, w których cena sprzedaży jest wyższa niż wskazana przez biegłego.

Najczęstsze błędy biegłych, jakie pojawiają się przy opisie i oszacowaniu to:

  • niedokładny opis nieruchomości powodujący jej niedoszacowanie np. pominięcie nakładów zwiększających wartość nieruchomości w stosunku do nieruchomości podobnych (jeśli komornik nie uwzględnił tego, że w licytowanym mieszkaniu jest np. świeżo wyremontowana kuchnia i łazienka)
  • przyjęcie do cen nieruchomości wadliwych transakcji dotyczących innych nieruchomości (np. przyjęcie transakcji dotyczących nieruchomości rolnych dla sprzedaży mieszkania, przyjęcie nieruchomości za małych, które prowadzi zwykle do zaniżenia globalnej ceny, ale zawyżenia ceny za m2, albo porównywanie ceny identycznego mieszkania w centrum miasta z mieszkaniem w okolicach podmiejskich)
  • nieuwzględnienie różnic pomiędzy nieruchomością wycenianą, a innymi przyjętymi do porównania –  np. jeśli mieszkanie w pełni wyposażone porównywane jest z lokalem w stanie deweloperskim

Im większa wartość wskazana przez rzeczoznawcę tym większe szanse, że po zlicytowaniu nieruchomości kwota uzyskana z jej sprzedaży pozwoli na zaspokojenie większej ilości wierzycieli lub że po zaspokojeniu wszystkich wierzycieli otrzymamy jeszcze zwrot części wynagrodzenia uzyskanego z jej sprzedaży.

W jakim czasie można zaskarżyć opis i oszacowanie nieruchomości?

Aby zaskarżyć opis i oszacowanie nieruchomości masz zaledwie dwa tygodnie od dnia jego ukończenia!

Przez „ukończenie opisu i oszacowania” rozumie się podpisanie przez Komornika protokołu opisu i oszacowania. Termin ten zostanie wskazany uczestnikom postępowania w zawiadomieniu lub obwieszczeniu, o których mowa była powyżej. Jeżeli jednak Komornik nie ukończył opisu i oszacowania we wskazanym terminie, powinien zawiadomić uczestników o ukończeniu tej czynności.

Jeżeli Sąd uwzględni skargę dłużnika, poleci Komornikowi sporządzenie nowego opisu i oszacowania albo ich uzupełnienie. Sam Sąd również może zmienić opis i oszacowanie.

Podstawa prawna:

Art. 942. Dokonanie opisu i oszacowania zajętej nieruchomości

Po upływie terminu określonego w wezwaniu dłużnika do zapłaty długu, komornik na wniosek wierzyciela dokonuje opisu i oszacowania zajętej nieruchomości.

Art. 943. Obowiązek dołączenia dokumentów

§ 1. Przy wniosku o dokonanie opisu i oszacowania wierzyciel powinien:
1) złożyć wyciąg – a w razie potrzeby odpis księgi wieczystej albo zaświadczenie sądu wystawione na podstawie zbioru dokumentów prowadzonego dla nieruchomości, zawierające wskazanie jej właściciela i wykaz ujawnionych w tym zbiorze obciążeń, jeżeli zaś nieruchomość jest objęta katastrem nieruchomości – także odpowiedni wyciąg;
2) wskazać miejsce zamieszkania uczestników postępowania.
§ 2. Jeżeli nieruchomość nie ma księgi wieczystej, wierzyciel powinien złożyć inny dokument stwierdzający własność dłużnika.
§ 3. Dokumentów wskazanych w paragrafie poprzedzającym może żądać od właściwych organów także komornik.

Art. 945. Zawiadomienia i obwieszczenia komornika o terminie opisu i oszacowania nieruchomości

§ 1. O terminie opisu i oszacowania komornik zawiadamia znanych mu uczestników.
§ 2. Komornik wzywa ponadto przez obwieszczenie publiczne w budynku sądowym i w lokalu wójta (burmistrza, prezydenta miasta) uczestników, o których nie ma wiadomości, oraz inne osoby, które roszczą sobie prawa do nieruchomości i przedmiotów razem z nią zajętych, aby przed ukończeniem opisu zgłosiły swoje prawa.
§ 3. Zawiadomienia i obwieszczenia powinny być dokonane nie później niż na dwa tygodnie przed rozpoczęciem opisu.
§ 4. Jeżeli opis i oszacowanie nie zostały ukończone w terminie podanym w zawiadomieniu, komornik o ukończeniu opisu i oszacowania zawiadomi znanych mu uczestników oraz dokona obwieszczenia stosownie do § 2.

Art. 946. Egzekucja z wydzielonej części nieruchomości zajętej

§ 1. Na wniosek wierzyciela lub dłużnika, zgłoszony nie później niż podczas opisu i oszacowania, jak również z urzędu może być wystawiona na licytację wydzielona część zajętej nieruchomości, której cena wywołania wystarcza na zaspokojenie wierzyciela egzekwującego. O wydzieleniu rozstrzyga komornik po oszacowaniu nieruchomości.
§ 2. Na postanowienie sądu przysługuje zażalenie.
§ 3. W razie wydzielenia części, dalsze postępowanie co do reszty nieruchomości będzie zawieszone do czasu ukończenia licytacji wydzielonej części.

Art. 947. Protokół opisu i oszacowania

§ 1. W protokole opisu i oszacowania komornik wymieni:
1) oznaczenie nieruchomości, jej granice, a w miarę możności jej obszar oraz oznaczenie księgi wieczystej lub zbioru dokumentów;
2) budowle i inne urządzenia ze wskazaniem ich przeznaczenia gospodarczego oraz przynależności nieruchomości, jak również zapasy objęte zajęciem;
3) stwierdzone prawa i obciążenia;
4) umowy ubezpieczenia;
5) osoby, w których posiadaniu znajduje się nieruchomość, jej przynależności i pożytki;
6) sposób korzystania z nieruchomości przez dłużnika;
7) oszacowanie z podaniem jego podstaw;
8) zgłoszone prawa do nieruchomości;
9) inne szczegóły istotne dla oznaczenia lub oszacowania nieruchomości.
§ 11. Jeżeli na ruchomościach, wierzytelnościach lub prawach zajętych wspólnie z nieruchomością ustanowiony został zastaw rejestrowy, w opisie należy wymienić przedmiot obciążony zastawem rejestrowym oraz wierzytelność, którą zastaw ten zabezpiecza.
§ 2. Minister Sprawiedliwości określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowy sposób przeprowadzenia opisu i oszacowania nieruchomości, mając na względzie zapewnienie prawidłowej wyceny nieruchomości oraz sprawność postępowania i skuteczność egzekucji.

Art. 948. Opis i oszacowanie nieruchomości

§ 1. Oszacowania nieruchomości dokonuje powołany przez komornika biegły uprawniony do szacowania nieruchomości na podstawie odrębnych przepisów. Jeżeli jednak nieruchomość była w okresie sześciu miesięcy przed zajęciem oszacowana dla potrzeb obrotu rynkowego i oszacowanie to odpowiada wymogom oszacowania nieruchomości w egzekucji z nieruchomości, nowego oszacowania nie dokonuje się.
§ 11. Jeżeli wniosek o wszczęcie nowej egzekucji złożono w terminie trzech lat od daty umorzenia postępowania, w którym dokonano opisu i oszacowania nieruchomości, komornik dokona nowego opisu i oszacowania tylko na wniosek wierzyciela lub dłużnika. Dłużnik może złożyć taki wniosek w terminie dwóch tygodni od daty doręczenia mu wezwania do zapłaty, o czym należy go pouczyć przy doręczeniu wezwania.
§ 2. W oszacowaniu należy podać osobno wartość nieruchomości, budowli i innych urządzeń, przynależności i pożytków oraz osobno wartość całości, jak również wartość części nieruchomości, która w myśl art. 946 egzekucja z wydzielonej części nieruchomości zajętej została wydzielona celem wystawienia oddzielnie na licytację. Wartości powyższe należy podać tak z uwzględnieniem, jak i bez uwzględnienia praw, które pozostają w mocy bez zaliczenia na cenę nabycia, oraz wartości praw nie określonych sumą pieniężną obciążających nieruchomość, w szczególności świadczeń z tytułu takich praw.
§ 3. Opisem i oszacowaniem należy objąć z osobna każdą nieruchomość stanowiącą przedmiot egzekucji, jeżeli jest ona wpisana do odrębnej księgi wieczystej lub prowadzony jest dla niej odrębny zbiór dokumentów. Jeżeli jednak postępowania egzekucyjne toczące się co do kilku nieruchomości tego samego dłużnika, wpisanych do oddzielnych ksiąg wieczystych lub dla których prowadzone są odrębne zbiory dokumentów, połączone zostały w jedno postępowanie, to w przypadku gdy nieruchomości te stanowią całość gospodarczą, należy opisać i oszacować tę całość i każdą z nieruchomości z osobna.

Art. 949. Oznaczenie wartości spornych rzeczy

Jeżeli zostały zgłoszone prawa osób trzecich do nieruchomości, budowli lub innych urządzeń, przynależności lub pożytków albo gdy rzeczy takie znajdują się we władaniu osób trzecich, oznacza się osobno wartość rzeczy spornej, osobno wartość całości po wyłączeniu tej rzeczy, wreszcie osobno wartość całości tak z uwzględnieniem, jak i bez uwzględnienia praw, które pozostają w mocy bez zaliczenia na cenę nabycia, oraz wartości praw nie określonych sumą pieniężną, obciążających nieruchomość, w szczególności świadczeń z tytułu takich praw.

Art. 950. Termin do zaskarżenia opisu i oszacowania nieruchomości

Termin zaskarżenia opisu i oszacowania wynosi dwa tygodnie i liczy się od dnia jego ukończenia. Jeżeli opis i oszacowanie nie zostały ukończone w terminie podanym w zawiadomieniu termin do zaskarżenia liczy się od dnia doręczenia uczestnikowi zawiadomienia, o którym mowa w art. 945 zawiadomienia i obwieszczenia komornika o terminie opisu i oszacowania nieruchomości, § 4, a dla uczestników, którym nie doręczono zawiadomienia, od dnia obwieszczenia o ukończeniu. Na postanowienie sądu przysługuje zażalenie.

Art. 951. Dodatkowy opis i oszacowanie nieruchomości

Jeżeli w stanie nieruchomości pomiędzy sporządzeniem opisu i oszacowania a terminem licytacyjnym zajdą istotne zmiany, na wniosek wierzyciela lub dłużnika może nastąpić dodatkowy opis i oszacowanie.

6 sposobów na uratowanie majątku dłużnika przed egzekucją

6 sposobów na uratowanie nieruchomości

Dłużnik, broniąc się przed prowadzeniem egzekucji komorniczej, powinien żądać w drodze powództwa pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub w części bądź ograniczenia go.

Powództwo przeciwegzekucyjne dłużnik powinien wnieść do sądu, w którego okręgu jest prowadzona egzekucja. W zależności od wartości przedmiotu sporu i charakteru stron może to być sąd okręgowy albo rejonowy. Sądy gospodarcze rozpoznają pozwy w sprawach mających charakter gospodarczy, natomiast pozostałe rozpoznawane są w wydziałach cywilnych.

Dłużnik powinien przytoczyć wszystkie zarzuty, bo straci prawo do powołania ich w dalszym postępowaniu. Nie może wskazywać na niekorzystną zmianę swojej sytuacji materialnej, jaka nastąpiła po powstaniu tytułu egzekucyjnego, bo nie stanowi ona zdarzenia, wskutek którego zobowiązanie wygasło lub nie może być egzekwowane.

Read More

Dear friends, investors and traders:

Markets started the week on the back foot, having just enjoyed a week when the ‘Trump trade’ was back on, now worrying on what Trump means for future uncertainty and this is the clue: More uncertainty. Yes, the mood has quickly changed. ‘Trump Shocks Markets’ What an unexpected headline!

We may only be 11 days into the first 100 days of Trump, but one thing is becoming more apparent, that markets are going to be continually tested by his words and actions  and  that only after 8 days, he has become the most unwanted president ever, looking at the famous gallup-polls in the US. Executive orders put in place over the weekend continued yesterday and overnight with the news that Trump has fired the acting US attorney general Sally Yates after she ordered the justice department not to enforce the President’s order. One of the most significant principals of democracy is the division of powers between the executive, the legislature and the judiciary!

If markets hate uncertainty, how do they deal with the absolute certainty that the uncertainty is going to continue, with the predictability of unpredictability? Of course the current market malaise might just be because it’s month end and everyone is feeling a bit overexcited about the whole Trump thing. Let’s see what happens when the dust settles. Well, that is a worrying thought, isn’t it?

It does feel like we are in for a period of reassessment on market prospects. I read more and more comments which are on the side of slower growth, and a return to low rates as the Trump rally backfires and triggers a new recession of uncertainty. 

And there are the increasing fears about Europe, Market weakness was not solely premised around Donald Trump, as in Europe we continue to see a political risk premium being priced in, as major equity indices fell by 1-2% and as both French and Italian government bond markets are widening vs. Bunds by 5-10bps. Spreads are likely to be choppy and, while in the credit market Italian risk has displayed some sensitivity towards political risk, it has not been so visible in French credits. 

CSPP or not (CSPP; the ECB started to buy corporate sector bonds on 8 June 2016. The ECB has purchased, on average, EUR 1.8bn of bonds per week (i.e. EUR 7.7bn per month. The ECB holds 814 bonds totaling EUR 58.8bn from 210 different issuers) that could change should OATs remain under continued pressure. Usually, any (tangible) domestic weakness does not creep in until two to four weeks before an election, so it seems a little premature for a repricing of French risk so early on and I’m confidently assured there is absolutely no risk Le Pen can get elected, no matter how bad the opposition will prove to be.

Meanwhile, the IMF has released a study which projects that Greece, at the rate at which it is going, will end up with a debt/GDP ratio of 275% by 2060 without a serious revision of its debt situation. It is now going on eight years since it became clear that Greece’s finances were built on lies and deception and righting the statistics did not change the the underlying economy. At 275% of GDP, debt servicing costs would chew up around 62% of GDP. Greece remains a fiscal disaster and sooner or later it will be back on the headlines.

Overnight, the BoJ kept policy on hold, maintaining the Policy Balance rate at -0.1% and the target for the 10yr JGB at “about 1.0%”, but raised its economic growth forecasts while leaving the inflation forecasts for the coming years unchanged. 

The status-quo outcome, combined with Lunar week holidays in Asia, resulted in a decline, following on from the fall in the US bourses overnight, with Nikkei hitting a 4-day low, as concerns over Trump’s move on immigration clampdown deepened after he fired the acting US attorney general for opposing his executive order on travel ban. The yen was stronger against the dollar on safe haven bids while US Treasuries extended their rally with 10yr yields lower overnight at 2.45% this morning before they corrected to the 2.49% area, while gold has risen above $1,200 an ounce. I am wishing all of my readers a continuous positive week ahead. 

Best regards,

Dominik Ciecierski

Co ma robić przedsiębiorca w momencie, kiedy otrzyma wezwanie do spłaty zadłużenia z firmy windykacyjnej? Jakie kolejne kroki powinien przedsięwziąć?

Przedewszystkim powinien skupić się na ustaleniu stanu faktycznego zobowiązania. Dokładnie przeznalizować jego stan prawny oraz zbadać wszelkie okoliczności, czy nie budzą żadnych wątpliwości, co do zasady I ich kosztów.

 

Jeśli nic nie zrobi, a wierzyciel nie będzie tracił czasu, to następny kontaktem z jego strony będzie pozew, do którego będzie musiał się ustosunkować w powództwie przeciw-egzekucyjnym , a jeśli nie podejmie żadnych czynności, to wyrok się uprawomocni I wierzyciel będze się domagał tego co sąd zasądzi na podstawie uzasadneinia zawartego w pozwie.

Read More

Czy firmy windykacyjne chcą rozmawiać z dłużnikami na temat sposobu spłaty zobowiązań, od czego takie negocjacje uzależniają?

Odpowiadając na to pytanie musimy wyjść od punktu docelewego, odpowadając na pytanie, pytaniem jak działają firmy windyakcyjne?! W scenriuszu rozmów z dłużnikami zawsze polega na tym aby pojawił się jakiś dialog, bo przecież dobra sprawa to taka, która nie pójdzie do sądu I zamknie się na etapie polubownym bez żadnych dodatkowych kosztów. Ale przecież nikt za same gadanie nie będzie płacił, mam tu na myśli wierzycieli. Liczy się tylko skutecznośc, więc firmy rozmawiają zawsze bardzo chętnie ale takie rozmowy są pełne haczyków. Nie należy zapominać iż wszystko jest nagrywane, a więc może zostać wykorzystane przeciwko dłużnikowi. Dzwoniący może mieć dobre intencje biorąć sprawy w swoje ręce ale może też pogorszyć swoją sytuację jeśli zadeklaruje spłaty w jakiś umowny sposób w tele – porozumeniu z windykatorem, Mam tu na myśi np. wierzytelności, które mają na giełdzie obrotu wierzytelności śmieciową wartość ale w ręku skutecznego windykatora robi się z tego całkiem dobry pieniądz, bo do póki osoba, przeciwko której wierzyciel zgłasza roszczenia musi podnieść przed sądem zarzut przedawnienia z art. 118. To jest bardzo istotne !!! Jeżeli dłużnik tego nie zrobi, to uzna dług i musi go spłacać. Czyli ustawodawca umożliwił wierzycielom zastawianie kolejnych pułapek na dłużników, bo prawie nikt nie wie, ze długi z czasem ulegają przedawnieniu, jakie są terminy przedawnienia oraz że zarzut przedawnienia musimy podnieść sami, żeby się obronić, sąd za nas tego nie zrobi.

#dominikciecierski relacja online

Coaching Banku

Coaching Banku

Katana Coaching oferuje konsultacje i doradztwo dla prywatnych bankierów i specjalistów zarządzania majątkiem. Nasz proces wdrożenia, doradztwo i coaching opiera się na pierwszych doświadczeń rynkowych źródłem prowadzących do strategii zarządzania zmianą dla banków, firm zarządzających aktywami i ich pracowników. Będziemy zwiększać możliwości i know-how w branży usług finansowych w celu stworzenia „wygranej strategii krawędzi” w stosunku do konkurencji.Katana Coaching , definiuje i realizuje struktur banków, oparte na najnowszych wymagań i zmieniających się środowiskach prywatnej Banking & Wealth zarządzanie. Wspólnie z naszymi klientami i ich prywatnych bankierów, dostarczamy zorientowane na wynik i połączone wysiłki prowadzące do zmian zamawiających.

Read More

news

Dear Investor

Right now, we have some more movements in the capital markets.

The SMI (Swiss Index) is now slightly above 8’000 points (8’054.42 as I write) and also the DAX is slightly above 9’927.58.
Therefore, I see some good opportunity to further allocate existing equities. As recently stated, there will be some more volatility
towards the upside, once the mark of 8’000 has been reached in the SMI.

As a matter of fact, bond prices have also established some new common ground and new issues on fixed income are again interesting.
However, my idea is to further reallocate existing holdings in order to reduce investment risks, as there are some more dangers
in the markets and central banks will be coming up with eventual further rate hikes, sooner or later.

Nevertheless, I would suggest to look at the markets a bit closer again in order to eventually be ready for actions. Furthermore,
I hear that the shares of Georg Fischer and Givaudan are bought by institutional investors. These two companies are somewhat interesting
regarding at the growth perspective for the future.

Will come back with further ideas.

Best regards

Andy

Dear friends, investors and traders:

This week will be dominated by major central bank announcements in the UK, US and Japan. Risk is ‘on’, ‘full-on’ and equities and oil prices are higher. Fortunately. After the latest data the stage is set for the FOMC to sound hawkish this week, even if it’s too early for them to raise rates again. The Fed meeting starts Tuesday and ends Wednesday.

But first, the BOJ starts the week tomorrow with their meeting. Their last stimulus moves failed miserably, and I expect them to pass, especially with their year-end in two weeks. The Fed will clearly pass on making a move Wednesday, but will lay the groundwork for a move at the June meeting. Fed probabilities have gone from the low of 1.9 for June on 2nd Nov to 49.6% on Friday.

This coincides with what I think is the low yield for the US 10 year for the year of 1.53, 1.98% currently. The 10 year should stay in a 1.82 to 2.02 range until Wednesday afternoon. Anyway, I expect no surprises out of the Fed meeting and they are still on the path of at least 2 raises for 2016. The Dollar is in a reasonable range versus the Euro, China is stable for now, and inflation numbers are ticking up. At the same time, I would suggest not to really be too active during the phase of the FED meetings. Markets are a bit choppy with hight volatility still. 

Over the weekend, the more I read about the steps by the ECB, the more I warm up to the idea that it could or will work. I could care less about negative rates, and increasing them is a waste of time, but the buying of corporates and creative lending via the LTRO, look very interesting. Corporates first!

Spread action in credit markets should return to normal this week, following two days of euphoric tightening at the back end of last week. Well, we all know the reason. As an idea of the tightening in cash credit: Senior non-financial spreads in the iBoxx index tightened nearly 8bp. Senior financial spreads tightened by over 4bp. Subordinated spreads were 15bp tighter in financials and 34bp tighter in non-financials! One of the greatest ‘headless’ rally I can remember in my almost 30 years (wow, I am so old already) in business.

Spreads across all credit markets and regardless of whether the bonds in question might be CSPP-eligible or not, the positive side to ‘guilt by association’. For example, it seems very unlikely hybrids will be eligible but the tightening there was substantial. 

I had some arguments with my partners lately, whether the purchases of corporates by the ECB will work. I am of the opinion they will. First, the details: 5-10 billion a month starting at the end of the second quarter, targeted bonds are IG non-bank corporates that are based in EU countries. The total amount of EU IG corporate debt is 1.6 trillion, of which 550 billion will qualify.

I think credit spreads could rally more, once more what we saw over the last week, to where they were one year ago. This will be positive for all companies. I raised the question on Friday that European corporations will issue debt to the ECB and use the proceeds to buy back their stock, similar to what we have seen in the US. It should be good for the wealth effect in Europe. Risk is being taken out by the ECB which should have benefits globally (i.e. US corporates, equities and yes, even hybrids). Part number two of the ECB stimulus is even stronger for growth.

The new TLTRO is geared specifically to bank lending of money to corporations and consumers, but not mortgages. This means that there is much more of a connection for a bank lending that will be used for expansion, rather than financial engineering. While the initial money available will be just shy of 800 billion, it could get up to 1.7 trillion. Banks will get paid 0.4% to borrow from the ECB to lend out to consumers and corporations. They will get paid to lend. This helps the banking system to make money, and should stabilise the Euro 

If you believe that currencies move with the future outlook of an economy, rather than with interest rate differentials, then the Euro zone should start to lend, which will feed into economic growth, and the Euro will move up. Probably 112-114 then to around 117.

I’m optimistic over the short term for risk assets. Peripherals should outperform Bunds. Treasuries could get ugly, but I think they will continue to expand their range towards higher yields on a gradual basis, and the Fed will lay out a path of higher interest rates. Flows and sentiments have been changing to the better for equities and HY. This week should be interesting. 

Wishing all my readers a great week ahead. 

Best regards, 

Andy Aeschbach