Przedsiębiorcy będą przekazywać skarbówce wyciągi z kont bankowych

Przedsiębiorcy mają przekazywać skarbówce wszystkie informacje z rachunków bankowych. Codziennie.

Szykuje się nowy obowiązek dla firm. Z opublikowanego przez Ministerstwo Finansów projektu nowelizacji ordynacji podatkowej wynika, że mają one przesyłać fiskusowi za pośrednictwem banku dobowe wyciągi ze swoich kont.

Po co skarbówce ta wiedza? Do walki z oszustami, zwłaszcza wyłudzającymi VAT.

– Dostęp do rachunków bankowych w połączeniu z informacjami z ewidencji VAT przesyłanymi w Jednolitym Pliku Kontrolnym powinien uszczelnić system – uważa Mariusz Korzeb, doradca podatkowy, ekspert Pracodawców RP. Tłumaczy, że w tzw. karuzelach VAT, czyli łańcuchach transakcji mających na celu wyłudzenie zwrotu tego podatku, często jednego dnia jest dokonywanych kilka przelewów i wystawianych kilka faktur na ten sam towar.

Z wyliczeń Ministerstwa Finansów wynika, że nowy obowiązek czeka 80 tys. przedsiębiorców. Wyłączeni z niego będą mikroprzedsiębiorcy, czyli firmy, które zatrudniają do dziesięciu osób i mają obroty do 2 mln euro.

– Teraz fiskus też ma wgląd do firmowych kont, ale musi najpierw wszcząć odpowiednią procedurę, np. kontrolę. I wystąpić do banku z żądaniem udostępnienia danych – przypomina doradca podatkowy Grzegorz Gębka. – Ministerstwo chce, żeby było odwrotnie: najpierw dostanie wszystkie dane, a potem wytypuje firmy do sprawdzenia.

Informacje o tym, co się dzieje na koncie, będzie przekazywał bank, na podstawie upoważnienia od firmy (chyba że ma ona rachunek za granicą, wtedy musi to robić sama). Przepisy mają obowiązywać od 1 września 2017 r.

– To nierealny termin – uważa chociaż by z uwagi na fakt że przygotowanie bankowych systemów informatycznych do codziennego raportowania skarbówce jest czasochłonnym i kosztownym zadaniem.

Wgląd do firmowych rachunków to kolejny element walki z podatkowymi oszustwami. Obowiązują już zaostrzone przepisy o VAT, pakiet paliwowy i Jednolity Plik Kontrolny. Rząd planuje wprowadzenie podzielonej płatności, czyli obowiązku przekazywania VAT na konto kontrolowane przez fiskusa. Chce też blokować rachunki bankowe, co do których ma podejrzenia, że służą do wyłudzania podatku. Ministerstwo Finansów wyjaśnia, że zdecydowane działania w walce z podatkową przestępczością są potrzebne, bo według szacunków na samych wyłudzeniach VAT budżet traci ponad 40 mld zł rocznie.

 

żródło

 

Unikaj przelewów „dla siebie”

Co do zasady narzeczona naszego czytelnika po otrzymaniu przelewu powinna rozliczyć się z podatku od spadków i darowizn (jako osoba niespokrewniona – według stawek właściwych dla III grupy podatkowej, czyli 12%, 16%  lub 20% w zależności od kwoty).

– Jeśli tego nie zrobi, organ podatkowy lub organ kontroli skarbowej w trakcie kontroli lub postępowania może potraktować jej wpływy jako dochody z nieujawnionych źródeł przychodu i opodatkować je sankcyjną, 75% stawką PIT

Powołanie się na fakt darowizny przed organem podatkowym lub organem kontroli skarbowej w trakcie trwającego postępowania rodzi natomiast obowiązek opodatkowania darowizny według stawki 20%. Dodatkowo nie jest wykluczone nałożenie na obdarowaną osobę konsekwencji wynikających z Kodeksu karnego skarbowego.

Nasz ekspert odradza dokonywania przelewów „dla siebie” z wykorzystaniem rachunków bankowych innych osób – zwłaszcza w odniesieniu do osób niespokrewnionych i niepozostających w związku małżeńskim z dokonującym transakcji. Może się bowiem okazać, że z pozoru niewinny przelew zrodzi nam  kłopoty w skarbówce

CO OZNACZA BLOKADA KONTA DLA KLIENTA

 

 Z początkiem września 2016 roku doszło do zmian w przypadku zajęć komorniczych.

Weszło w życie tzw. e-zajęcie. Obecnie komornik może wysłać zajęcie online za pośrednictwem specjalnego systemu i bank od razu blokuje rachunek. Nie wysyła już pisma formą papierową do banku (ale do dłużnika powinien).    

Zablokowanie środków znajdujących się na rachunku bankowym polega na uniemożliwieniu właścicielowi swobodnego dysponowania nimi. Nie ma on możliwości, by dokonać wypłaty zajętej kwoty bez zgody organu egzekucyjnego. Dotyczy to tylko tej kwoty środków, która została zajęta.

Rachunek bankowy może zostać odblokowany. Niezbędnym warunkiem formalnym jest wystąpienie przez organ uprawniony do zablokowania środków do banku z wnioskiem o ich odblokowanie. Środki na koncie pozostają więc zablokowane do czasu wyjaśnienia sprawy z daną instytucją, na wniosek której środki zostały zablokowane. W sytuacji całkowitej spłaty zadłużenia, na poczet którego dokonano zajęcia (np. zaległości alimentacyjnych) następuje automatyczne zdjęcie blokady z rachunku.

Bank można uznać za podmiot najbardziej przygotowany organizacyjnie do komunikacji elektronicznej, dlatego też to on będzie informował komornika o tym, czy dany rachunek bankowy nie został już wcześniej zajęty, jakie są środki zgromadzone na koncie przez dłużnika, czy rachunek bankowy podlega zajęciu, oraz czy istnieją jakiekolwiek ograniczenia w zakresie zajęcia. Taka korespondencja będzie prowadzona w drodze elektronicznej.    Również za pomocą elektronicznej korespondencji będą zajmowane wierzytelności dłużników, które wynikają z nadpłaconego podatku, lub ewentualnie zwrotu takiego podatku, które będą figurowały w urzędach skarbowych. W związku z tym korespondencja z organami bankowymi i podatkowymi również będzie prowadzona w drodze elektronicznej.

Skarga pauliańska, pokrzywdzenie wierzyciela, obciążenie hipoteczne

Praktyka pokazuje, że coraz częściej zdarzają się przypadki, w których wierzyciele nie mogą wyegzekwować przysługujących im wierzytelności. Taka sytuacja nierzadko wynika z faktu, że dłużnik jeszcze przed wszczęciem egzekucji komorniczej wyzbywa się majątku, tj. przenosi go na inną osobę lub osoby, podmioty, np. spółki. W takich przypadkach nie wszystko jest jeszcze stracone “ wierzyciele mogą wystąpić z pozwem wobec nowych nabywców majątku dłużnika. Wierzyciele mogą wystąpić na drogę sądową z tzw. skargą pauliańską.

 

W takim procesie wierzyciel powinien udowodnić łączne istnienie następujących przesłanek, tj.:
1) istnienie wierzytelności przysługującej wierzycielowi,
2) pokrzywdzenie wierzyciela, jeżeli wskutek czynności prawnej osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową,
3) działanie dłużnika ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli,
4) wiedzę lub możliwość dowiedzenia się, przy zachowaniu należytej staranności, przez osobę trzecią, że dłużnik działał w celu pokrzywdzenia.

W określonych przypadkach w kodeksie cywilnym, ustawodawca przewidział domniemania prawne zwalniające wierzycieli z ich dowodzenia, np. takie jak:
– jeżeli korzyść majątkową uzyskała osoba będąca w bliskim stosunku z dłużnikiem, to domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli;
– jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli korzyść majątkową uzyskał przedsiębiorca pozostający z dłużnikiem w stałych stosunkach gospodarczych, domniemywa się, że było mu wiadome, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.

Jak już wspominałem – wierzyciel powinien udowodnić, że czynność prawna dłużnika jest dokonana z jego pokrzywdzeniem, tzn., że wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności. Różne stany faktyczne pokazują, iż udowodnienie tej przesłanki wymaga właściwej aktywności procesowej. Na przykład: gdy dłużnik wyzbył się nieruchomości, która jest obciążona hipoteką, to udowodnienie przesłanki pokrzywdzenia wymaga przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego ds. szacowania wartości nieruchomości.

Na potrzebę badania tych okoliczności wskazywał Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 13 października 2006 r. III CSK 58/06 (OSNC 2007/9/136) i 28 czerwca 2007 r. IV CSK 115/07 (LEX nr 385817), stwierdzając, że podlega ocenie, czy kwestionowana czynność doprowadziła do usunięcia z majątku dłużnika takiego składnika majątkowego, z którego powód mógłby zaspokoić swoją wierzytelność. Przedmiot bowiem takiej czynności prawnej dłużnika może, jak zauważył Sąd Najwyższy w powołanych orzeczeniach, tracić dla wierzyciela swój walor egzekucyjny, jeżeli doszło do ustanowienia na nim wcześniej hipoteki tworzącej przywilej egzekucyjny dla wierzyciela hipotecznego. Biorąc pod uwagę kolejność zaspokajania wynikającą z art. 1025 k.p.c. i z art. 115 § 1 u.p.e.a., w sytuacji gdy chroniona powództwem wierzytelność nie była zabezpieczona hipoteką przymusową, pierwszeństwo miałaby niespłacona wierzytelność banku zabezpieczona hipoteką opisaną w akcie notarialnym sprzedaży. Jak bowiem stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 września 2011 r. (sygn. IV CSK 99/11, LEX nr 940760) o istnieniu pokrzywdzenia można mówić, gdy porównanie wartości sprzedanego prawa i wysokości niespłaconych wierzytelności przysługujących przeciwko dłużnikowi, zabezpieczonych hipotekami na sprzedanym prawie, prowadzi do wniosku o niemożności zaspokojenia się powoda chociażby w części. Wierzyciel, którego wierzytelność została zabezpieczona hipoteką na nieruchomości dłużnika, korzysta z pierwszeństwa w zaspokojeniu z sumy podlegającej podziałowi. Gdyby zatem sprzedaży prawa nie dokonano, a egzekucja należności powoda zmierzała do zaspokojenia z tego właśnie prawa, organ prowadzący egzekucję musiałby uwzględnić wierzytelności zabezpieczone hipotekami; wierzyciele hipoteczni mieliby pierwszeństwo w zaspokojeniu z ceny uzyskanej ze sprzedaży, niezależnie od tego czy egzekucję prowadziłby komornik czy toczyłaby się ona według przepisów ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

Zatem w sprawie, w której wierzyciel zamierza dochodzić uznania czynności prawnej za bezskuteczną w stosunku do niego, a czynność prawna dotyczy nieruchomości obciążonej hipoteką, to powinien przeprowadzić dowód z opinii biegłego sądowego ds. szacowania wartości nieruchomości. Dowód z opinii biegłego sądowego przeprowadza się w celu porównania wartości rynkowej nieruchomości, stanowiącej podstawę oszacowania w egzekucji i wysokości niespłaconego zadłużenia zabezpieczonego hipotekami, a to w konsekwencji pozwoli wykazać, czy powód uzyskałby zaspokojenie swojej wierzytelności a więc pozwoli ocenić, czy dokonana czynność istotnie krzywdzi wierzyciela, czy wymagany ustawą związek przyczynowy pomiędzy sprzedażą a pokrzywdzeniem rzeczywiście istnieje.

Co się dzieje z naszymi pieniędzmi, kiedy upadnie bank ?

Dla każdej osoby lokującej swoje oszczędności w banku najważniejsze jest bezpieczeństwo zdeponowanych środków. Badania pokazują jednak, że większość z nas często nie wie, co może się stać w przypadku, gdy bank ogłosi upadłość.

Jak pokazuje sprawa Amber Gold przeciętny Kowalski nawet jeśli odróżnia parabank od banku, to niekoniecznie wie, jakie prawa mu przysługują

 

Jak pokazuje sprawa Amber Gold przeciętny Kowalski nawet jeśli odróżnia parabank od banku, to niekoniecznie wie, jakie prawa mu przysługują, gdy instytucja, w której zostawił pieniądze, zbankrutuje. Zdaniem firmy Expander warto wiedzieć czego można się spodziewać w takich sytuacjach i gdzie szukać zwrotu swoich oszczędności.

 

Instytucją, która gwarantuje w Polsce bezpieczeństwo depozytów jest Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG). Obejmuje on wszystkie polskie banki komercyjne i spółdzielcze. Nie uwzględnia natomiast instytucji takich jak Amber Gold, a także Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Rozliczeniowych. Działania BFG objęte są nadzorem ministra finansów, sejmu i rady ministrów, która zatwierdza roczne sprawozdania z działalności finansowej Funduszu.

W związku z aferą Amber Gold a także rozrastaniem się rynku bankowego w Polsce, rząd przyjął na początku tego roku projekt zmian w BFG, które przewidują powstanie dodatkowego funduszu stabilizującego sektor bankowy. Jego celem będzie zwiększenie bezpieczeństwa i stabilności banków, a także wzrost zaufania gospodarstw domowych oraz małych i średnich przedsiębiorstw do rynku bankowego. Dzięki temu przeciętny Kowalski będzie mieć większą pewność zwrotu pieniędzy w przypadku kłopotów finansowych banku.

Jakich gwarancji można się spodziewać?

Obecnie BFG gwarantuje zwrot środków w kwocie do 100 tys. euro. Jest to suma obejmująca środki na wszystkich rachunkach klienta, takich jak lokaty terminowe, bieżące i oszczędnościowo-rozliczeniowe. W przypadku, gdy konto ma dwóch właścicieli, każdemu z osobna przysługuje gwarantowana kwota 100 tys. euro. Warto zauważyć, że w przypadku lokowania większych kwot można umieszczać oszczędności na kilku lokatach, tak aby kwota na rachunku nie przekraczała 100 tys. euro. Wówczas wszystkie środki są zabezpieczone Bankowym Funduszem Gwarancyjnym. W sytuacji, gdy kwota depozytów przekracza sumę gwarantowaną, jest możliwość ubiegania się o ich zwrot w ramach postępowania upadłościowego. Zdarzają się również przypadki, gdy upadły bank zostaje przejęty przez inny bank. Wówczas nowy właściciel przejmuje wszystkie zobowiązania banku.

Wypłaty środków gwarantowanych powinny być dokonane w ciągu 20 dni roboczych od dnia zawieszenia działalności banku i złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Za zgodą Komisji Nadzoru Finansowego termin może zostać przedłużony do 10 dni roboczych. Po upływie 20 lub maksymalnie 30 dni, można odebrać swoje środki w biurze BFG w ciągu 5 lat. Po tym terminie roszczenie się przedawnia. Gwarancjami objęte są depozyty złotowe i walutowe. Niezależnie od waluty w jakiej nominowany jest depozyt, wypłata środków gwarantowanych następuje w złotych. Sposób i termin wypłat środków gwarantowanych zostaje podany do publicznej wiadomości przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny w drodze ogłoszenia lub w piśmie o zasięgu ogólnokrajowym. Informacje takie zostają również zamieszczone na stronie internetowej Funduszu.

Kiedy klient nie otrzyma gwarancji?

Nie wszystkie produkty dostępne klientom banków są objęte gwarancjami BFG. W przypadku produktów strukturyzowanych jak lokaty połączone z funduszami inwestycyjnymi czy lokaty w formie ubezpieczenia na życie, zabezpieczeniu podlega tylko część kapitału zdeponowana na lokacie terminowej. Środki ulokowane na funduszach nie podlegają gwarancji. Oszczędności ulokowane na polisach natomiast są zabezpieczone przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. W przypadku upadłości towarzystwa ubezpieczeniowego można z niego otrzymać jednak mniejszą kwotę niż w BFG, bo tylko 50 proc. wartości ubezpieczenia, czyli nie więcej niż równowartość 30 tys. euro. W sytuacji gdy klient korzystał z funduszy inwestycyjnych i upadł dom maklerski klient może liczyć na zwrot środków w ramach tzw. systemu rekompensat. Gwarantuje on zwrot wszystkich środków do wysokości 3 tys. euro i 90 proc. nadwyżki ponad tą kwotę, ale nie więcej niż 22 tys. euro.

Aport majątku do spółki

Czym jest aport?

Aport to niepieniężny wkład do spółki – świadczenie wniesione przez wspólnika, w zamian za udziały w spółce. Zgodnie z art. 158 Kodeksu Spółek Handlowych umowa spółki musi określać szczegółowo, co jest przedmiotem wkładu niepieniężnego oraz osobę, która taki wkład wnosi. Należy również określić liczbę oraz nominalną wartość objętych w zamian udziałów.

Aport musi być wyszczególniony we wniosku składanym do sądu rejestrowego oraz w sprawozdaniu założycieli spółki.

Co może być aportem?

Przedmiotem wkładu majątkowego mogą być zarówno prawa majątkowe jak i rzeczy składowe majątku.

By dany wkład niepieniężny mógł pełnić rolę aportu musi spełniać odpowiednie kryteria:

  • zdolność bilansowa (możliwość oznaczenia, wycenienia i umieszczenia w spółce jako aktywa)
  • zbywalność prawa – możliwość prawnego dysponowania deklarowanym wkładem,
  • możliwość wejścia wkładu do masy upadłościowej lub masy likwidacyjnej,
  • dostępność i przydatność wkładu do spółki.

Może to być zatem rzecz materialna – nieruchomości, surowce, użytkowania wieczyste, udziału, akcje, przedsiębiorstwa lub zbywalne prawo majątkowe – prawo autorskie, wynalazek, wzór przemysłowy, znak towarowy czy licencja. Możliwe jest również, by wniesionym aportem było prawo najmu lokalu użytkowego lub weksel własny z poręczeniem lub in blanco. Wycena aportu dokonywana jest przez wspólników i ściśle określona w umowie zawarcia spółki.

Zawyżenie wartości aportu

Jeśli zostanie przyjęte, że wkład niepieniężny do spółki jest wart więcej, niż faktycznie – wysokość kapitału zakładowego nie pokrywa się w realnej wartości wkładów. W takiej sytuacji wspólnik wnoszący wkład niepieniężny oraz członkowie zarządu są solidarnie zobowiązani do wyrównania wartości deklarowanego wkładu.

Zaniżenie wartości aportu

Jeśli wartość wkładu przyjętego do spółki zostanie zaniżona od realnego stanu – nie musimy obawiać się negatywnych konsekwencji wobec wspólników czy zarządu spółki. Jednak w razie niewypłacalności spółki, jej odpowiedzialność zostanie podwyższona do realnej wysokości wkładów niepieniężnych.

Co nie może być aportem?

Aportem wnoszonym do spółki kapitałowej nie może być świadczenie pracy i usług ani prawo niezbywalne np. służebności osobistej.

Wkład do spółki opodatkowany. Zmiany od 1 stycznia 2017 r.

Znacznie wyższy podatek za aport do spółki z o.o. lub akcyjnej to jedna ze zmian, które zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2017 r. Sprawdź jakie nowości Cię czekają i w porę podejmij odpowiednie działania, by być na nie gotowy.

Przepisy obowiązujące do 31 grudnia 2016 r.

Wnosząc wkład niepieniężny (tzw. aport) do spółki z o.o. lub akcyjnej (np. nieruchomość, samochód, maszyny, ale też know-how, znak towarowy, czyli wszelką wartość poza pieniędzmi, przedsiębiorstwem lub jego zorganizowaną częścią) możemy go wnieść w całości na kapitał zakładowy lub w części na kapitał zakładowy oraz kapitał zapasowy.

Dla funkcjonowania spółki nie ma w praktyce żadnego znaczenia czy nieruchomość lub inny wkład niepieniężny został wniesiony na kapitał zakładowy czy zapasowy. Wkład ten może być w ten sam sposób użytkowany przez spółkę, zarówno, gdy zostanie wniesiony na kapitał zakładowy, jak i zapasowy. Niezależnie, na który kapitał zostanie aport wniesiony, staje się on własnością spółki.

Wskazanie, na który kapitał jest wnoszony aport ma natomiast znaczenie podatkowe. Wnoszący aport musi bowiem zapłacić podatek dochodowy od wnoszonego aportu i to niezależnie czy aport ten wpłaca osoba prywatna czy też inna spółka.

Wnoszący aport osiąga przychód w wysokości wartości wkładu, który został wniesiony tylko na kapitał zakładowy. Przychód ten, po pomniejszeniu o koszty uzyskania przychodu, zostanie opodatkowany stawką 19% PIT (gdy wnoszącym jest osoba prywatna) lub 19% CIT (gdy wnoszącym jest spółka).

Przykład:

Jan Kowalski zamierza wnieść do spółki z o.o. nieruchomość o wartości rynkowej 1 mln złotych. Jako że nieruchomość kupił kilka lat temu, zapłacił za nią tylko 500.000 zł, co stanowi jego koszt uzyskania przychodu. Pan Kowalski zdecydował, że nieruchomość zostanie wniesiona w 50% na kapitał zakładowy, oraz w 50% na kapitał zapasowy.  Oznacza to, że kapitał zakładowy jego spółki powiększy się o 500.000 zł (50% x 1 mln zł), tak samo jak i kapitał zapasowy.

Przychód Jana Kowalskiego z tytułu wniesienia aportu wyniósł 500.000 zł, czyli tyle, o ile wzrósł kapitał zakładowy spółki. Koszt uzyskania przychodu wynosił u niego również 500.000 zł. W związku z tym, że przychód wynosi tyle samo co koszt, Jan Kowalski nie uzyskał wskutek wniesienia aportu dochodu, czyli nie zapłaci podatku.

 

Aport do spółki po 1 stycznia 2017 r.

Procedury opisane w kontekście powyższego przypadku mogłyby mieć miejsce w do końca grudnia.  Od nowego roku przepisy podatkowe w omawianej sprawie znacznie się zaostrzą. Istotną zmianą jest fakt, że jako przychód przy wniesieniu aportu będzie traktowana wartość rynkowa wnoszonego wkładu niepieniężnego, a nie wartość wkładu, która została wniesiona na kapitał zakładowy.

 

Przykład:

Jan Kowalski przeprowadzając taką samą operację jak powyżej, po 1 stycznia 2017 r. osiągnie przychód w wysokości 1.000.000 zł (wartość rynkowa nieruchomości wnoszonej do spółki). Koszt uzyskania przychodu się nie zmieni i będzie równy kwocie za jaką nabył nieruchomość, czyli 500.000 zł. W związku z tym, gdy od przychodu odejmiemy koszty (1.000.000 zł – 500.000 zł) Jan Kowalski osiągnie dochód w wysokości 500.000 zł, od którego zapłaci 19% PIT w wysokości 95.000 zł.

Co warto zaznaczyć, nadal będzie warto rozważyć, czy część wkładu nie wnieść na kapitał zapasowy ze względu na podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC), który wciąż będzie obliczany od wartości wkładu wniesionego tylko na kapitał zakładowy. Stawka podatku utrzymana została na poziomie 0,5% tej wartości.

 

Pozostałe zmiany

Wraz z powyższą zmianą dokonano kilku innych, w szczególność w ustawie o CIT (podatku dochodowym od osób prawnych).  Zrezygnowano z ograniczenia dotyczącego możliwości zaliczania do kosztów podatkowych odpisów amortyzacyjnych od wartości początkowej środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych, nabytych w formie wkładów niepieniężnych, w części wkładu, która nie została przekazana na kapitał zakładowy.

Podsumowanie – warto się spieszyć

Powyższy przykład obrazuje, jak znacznie mogą wzrosnąć koszty wniesienia wkładu niepieniężnego.  Dlatego jeśli chciałbyś, aby jakiekolwiek składniki majątku, należące aktualnie np. do wspólników, znalazły się w spółce, warto rozważyć czy nie powinieneś dokonać aportu jeszcze przed zmianą przepisów.

Komornicy nie wiedzą jak prowadzić egzekucję z ziemi rolnej

Komornicy nie wiedzą, jak prowadzić egzekucję z nieruchomości rolnych. Brakuje bowiem przepisów

Od 30 kwietnia obowiązują przepisy ograniczające obrót nieruchomościami rolnymi. Okazuje się, że ustawodawca zapomniał w nich o egzekucji. Komornicy zastanawiają się więc obecnie, na jak zasadach ją prowadzić.

– Nowe przepisy nie wprowadziły żadnych zmian do procedury egzekucyjnej kodeksu postępowania cywilnego. Brakuje więc przepisów proceduralnych uwzględniających ograniczenia w obrocie ziemią rolną.

Ta apeluje więc o szybką nowelizację przepisów. W przeciwnym razie powstanie wielki bałagan.

Nie ma przepisów

Obecnie zbyć nieruchomość rolną można co do zasady tylko rolnikowi indywidualnemu, który spełnia określone kryteria. A gdy takiego nie ma, można zwrócić się do Agencji Nieruchomości Rolnych, by wyraziła zgodę na sprzedaż nieruchomości innej osobie.

Jednocześnie ustawa rolna przewiduje, że ograniczenia te obejmują także nabycie nieruchomości rolnych na podstawie orzeczenia organu egzekucyjnego, czyli sądu.

 

Problem jednak w tym, że nie ma przepisów, które choć słowem by wspomniały, kto i na jakim etapie procedury egzekucyjnej ma weryfikować potencjalnego nabywcę gruntu. Czy ma to zrobić komornik na etapie licytacji, czy też sąd, kiedy przysądza osobie, która wygrała licytację, prawo własności nieruchomości.

– Nie ma obecnie jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie . – Komornicy zaś podzielili się na zwolenników jednego i drugiego poglądu.

Bez ograniczeń?

Według dr. Jarosława Świeczkowskiego, skoro ustawa rolna nie rozstrzyga tego problemu, to jej się w tym zakresie prawdopodobnie nie stosuje. Nabywcą działki rolnej z licytacji może być więc każdy, a nie tylko rolnik lub osoba, która otrzymała na to zgodę od ANR.

– Zbycie nieruchomości następuje na podstawie orzeczenia sądu. Jedyne ograniczenie zaś, jakie obowiązuje, dotyczy prawa pierwokupu na rzecz ANR  – Nie wiadomo jednak, kto miałby zawiadamiać ANR: sąd czy komornik.

Według niego brak precyzji ma jeszcze jeden skutek uboczny. Spowodował bowiem, że w przepisach pojawiła się furtka, dzięki której można próbować omijać ograniczenia narzucone przez ustawodawcę co do nabywców nieruchomości.

– Wystarczy, że zbywca dogada się z potencjalnym nabywcą.

Problem z interpretacją przepisów odbije się także na skuteczności egzekucji.

– Przy braku jasnych i precyzyjnych przepisów trudno będzie szybko i skutecznie zaspokoić dług – uważa Maciej Obrębski, adwokat.

Egzekucje w toku

Dodatkowo sprawę komplikuje fakt, że w nowych przepisach zabrakło uregulowań przejściowych. Nie wiadomo więc, według jakich zasad prowadzić egzekucje rozpoczęte przed 30 kwietnia: czy według starych reguł, czy już może według nowych.

Zdaniem dr. Jarosława Świeczkowskiego do egzekucji będących już w toku należy stosować nowe przepisy ograniczające obrót ziemią rolną. Nie wiadomo jednak, jak to robić.

Skąd się wzięły ograniczenia

1 maja przestały obowiązywać ograniczenia w nabywaniu polskiej ziemi rolnej oraz lasów przez obywateli UE.

Politycy bardzo obawiali się tej daty. Ich zdaniem gdy znikną zezwolenia, będzie dochodziło do masowego ich wykupu.

Postanowili więc temu zapobiec i wprowadzić ograniczenia w obrocie, i to nie tylko w wypadku państwowej ziemi rolnej i lasów, ale i prywatnych.

Nowe przepisy utrudniają obrót ziemią rolną Polakom, i to podwójnie. Nie dość bowiem, że są rygorystyczne, to jeszcze pełne luk i niedomówień. W praktyce więc ciągle pojawiają się kolejne problemy z ich stosowaniem. Chodzi o rozwody, zaciąganie kredytów czy też egzekucję z nieruchomości rolnych.

SKARGA NA CZYNNOŚCI KOMORNIKA

Od 8 września 2016 r. weszła w życie bardzo istotna zmiana: SKARGĘ NA CZYNNOŚCI KOMORNIKA składa się do KOMORNIKA.

Przed zmianami skargę składało się  do sądu przy którym działał komornik właściwy miejscowo  dla miejsca zamieszkania lub siedziby dłużnika nawet jeśli egzekucję prowadził Komornik spoza właściwości ogólnej. Następnie sąd przesyłał skargę komornikowi który w terminie 3 dni zobowiązany był na nią sądowi odpowiedzieć lub ją uwzględnić.

Obecnie skargę na czynności komornika składa się bezpośrednio do komornika który dokonał lub zaniechał czynności. Komornik może uwzględnić skargę lub w razie nieuwzględnienia przekazać wraz z uzasadnieniem do właściwego sądu, którym jest sąd właściwy miejscowo z uwagi na miejsce zamieszkaniu lub siedzibę dłużnika.

W art. 767 § 5 KPC nałożono na komornika obowiązek sporządzenia w terminie 3 dni pisemnego uzasadnienia zaskarżonej czynności (lub jej braku) i przekazania wraz z aktami sprawy do sądu.

Niektórzy dopatrują się pozytywów tej zmiany, uznając, że taka procedura znacznie przyspieszy rozpatrzenie skargi i zwiększa prawdopodobieństwo jej uwzględnienia przez komornika. Komornik o uwzględnieniu skargi zawiadamia tylko skarżącego i zainteresowanych w sprawie, natomiast nie ma obowiązku informowania sądu.

Pojawiają się również głosy negatywne, takie jak obawa skarżących przed tym, czy komornik przekaże skargę do sądu, czy przekaże komplet dokumentów załączonych do skargi, czy uczyni to w przewidzianym przepisami prawa terminie.

Już wiemy, że termin 3 dni, o którym mowa powyżej jest terminem instrukcyjnym, a jego przekroczenie nie powoduje negatywnych skutków procesowych.  Niestety termin ten nie jest przestrzegany przez komorników, co wydłuża całe postępowanie skargowe, niosąc za sobą czasami poważne konsekwencje dla skarżącego. Warto przy tym wspomnieć, że podstawowym celem zmian przepisów dotyczących skargi na czynności komornika była poprawa szybkości postępowania.

Przypominamy również:

  1. skargę może złożyć strona lub inna osoba, której prawa zostały przez czynności lub zaniechanie komornika naruszone bądź zagrożone,
  2. skarga na czynność komornika powinna czynić zadość wymaganiom pisma procesowego oraz określać zaskarżoną czynność lub czynność, której zaniechano, jak również wniosek o zmianę, uchylenie lub dokonanie czynności wraz z uzasadnieniem,
  3. skargę wnosi się w terminie tygodniowym od dnia dokonania czynności, gdy strona lub osoba, której prawo zostało przez czynność komornika naruszone bądź zagrożone, była przy czynności obecna lub była o jej terminie zawiadomiona; w innych przypadkach – od dnia zawiadomienia o dokonaniu czynności strony lub osoby, której prawo zostało przez czynność komornika naruszone bądź zagrożone, a w braku zawiadomienia – od dnia powzięcia wiadomości przez skarżącego o dokonanej czynności,
  4. skargę na zaniechanie przez komornika dokonania czynności wnosi się w terminie tygodniowym od dnia, w którym skarżący dowiedział się, że czynność miała być dokonana,
  5. skarga nie przysługuje na zarządzenie komornika o wezwaniu do usunięcia braków pisma, na zawiadomienie o terminie czynności oraz na uiszczenie przez komornika podatku od towarów i usług,
  6. skarga podlega opłacie w wysokości 100 zł, można ją uiścić przez naklejenie znaków opłaty sądowej lub dokonanie przelewu na konto sądu; jeżeli skarga zostanie wniesiona bez dokonania opłaty, wówczas sąd wezwie do jej uiszczenia po przekazaniu mu skargi przez komornika,
  7. przepisy dotyczące składania skargi na czynność komornika i jej rozpoznawania to artykuły od 767 do 7673 Kodeksu postępowania cywilnego.

Firma w Anglii

Polacy założyli w Wielkiej Brytanii już 40 tys. firm. Pod tym względem jesteśmy w czołówce nacji, które prowadzą działalność na Wyspach. Co skłania naszych rodaków do tego, by swoje przedsiębiorcze talenty rozwijali właśnie tam i jaka jest ich opinia o Brexicie?

W ubiegłorocznym rankingu Doing Business Wielka Brytania zajęła szóste miejsce, ustępując tylko takim krajom jak Singapur czy Nowa Zelandia, a wyprzedzając m.in. Stany Zjednoczone. Na tak wysoką pozycję w zestawieniu Banku Światowego „Wyspiarze” zapracowali przede wszystkim niskimi obciążeniami podatkowymi dla biznesu oraz przyjazną administracją. Czy perspektywa Brexitu może zmienić ten obraz?

Atrakcyjne podatki

Jednym z kluczowych czynników zachęcających imigrantów z Polski do zakładania firmy w Wielkiej Brytanii są niskie obciążenia podatkowe.

Na przestrzeni ostatnich 15 lat kwotę wolną podwyższano tam 13 razy.

W Polsce pozostaje ona bez zmian od 6 lat i wynosi obecnie 3091 zł.

Dla porównania na Wyspach w roku 2016 kwota wolna została ustalona na poziomie 11 tys. funtów, a w następnym roku obywateli czeka podwyżka do poziomu 11,5 tys. funtów (ok. 64,7 tys. zł).

Kwota wolna będzie więc 20-krotnie wyższa niż w Polsce.

Ponadto zmienią się progi podatkowe – drugi (stawka 40%) zaczynać się będzie od 43 tys. funtów dochodu rocznie w 2016-17 i 45 tys. funtów w latach 2017-18 (obecnie 42 385 funtów).

Trzeci próg (45% powyżej 150 tys. funtów) pozostaje bez zmian.

Tak skonstruowany system podatkowy spowoduje, że 600 tys. małych firm działających w Wielkiej Brytanii nie zapłaci żadnych podatków dochodowych. To najlepsze wytłumaczenie rosnącej liczby przedsiębiorców z Polski wybierających Wielką Brytanię jako miejsce prowadzenia własnej firmy.

 

Przelew do ZUS, gdy jest dochód

Sytuacja, w której startujący przedsiębiorca płaci składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dopiero, gdy jego firma generuje dochody to w Polsce wciąż wymarzony, ale nierealny scenariusz. Jednak to, co niemożliwe u nas, od dawna obowiązuje w Wielkiej Brytanii. Właściciel firmy nie wykonuje przelewu do ZUS, gdy jego działalność nie przynosi dochodów. Dla porównania w Polsce właściciel jednoosobowej firmy płaci od pierwszego składki, których suma wynosi blisko 500 zł. Środki znikają z firmowego konta niezależnie od tego, czy firma jest dochodowa. To samo przedsiębiorstwo na Wyspach miesięcznie odprowadza 11 funtów, a więc około 63 zł. W przypadku gdy dochód tej firmy przekracza kwotę 4 745 funtów, wówczas przedsiębiorca płaci składkę tzw. National Insurance Contributions Class 4 w wysokości 8 proc. dochodu przekraczającego tą kwotę. Jeśli dochód przekracza 31 tys. funtów, wówczas od kwoty powyżej tej sumy firma płaci dodatkowo 1 proc. składki. Dopiero wraz z wzrostem dochodów rosną obciążenia firm wobec ZUS oraz fiskusa.

Przyjazne urzędy

Proces rejestracji firmy w UK odbywa się przez internet i wszystkie inne formalności też nie przysparzają problemów. Większość spraw załatwia się online lub przez telefon. Młody przedsiębiorca może także skorzystać z możliwości założenia firmy na próbę. W tym okresie początkujący biznesmen może podjąć ostateczną decyzję, czy kontynuuje działalność, czy ona wygasa.

– Nastawienie brytyjskich urzędników jest bardzo pozytywne i pomocne – wiedzą, że są od tego, aby pomóc przedsiębiorcy rozwijać jego biznes. We wszystkich gospodarkach świata większość wpływów do budżetu pochodzi z sektora małych i średnich przedsiębiorstw i mam wrażenie, że brytyjscy urzędnicy mają tego pełną świadomość – mówi dla portalu MamBiznes.pl Jacek Ostrowski. Polak, który od 10 lat prowadzi biznes na Wyspach dodaje, że urzędnicy działają w Wielkiej Brytanii według zasady: ty jako przedsiębiorca rozwijaj się, płać większe podatki i zwiększaj zatrudnienie – a my jesteśmy tu, żeby ci pomóc

Biznes w UK a Brexit

– Moja działalność to agencja reklamowa dla polskich firm. Gdyby UK wyszła z Unii jest spore prawdopodobieństwo, że ten sektor mógłby stanąć w miejscu.

Przedsiębiorca z Polski przyznaje, że brakuje w mediach informacji na temat tego, co stanie się z firmą, jeśli w referendum Brytyjczycy zadecydują o opuszczeniu Unii Europejskiej. – Prywatnie dostajemy dużo ulotek na temat możliwych wyników referendum, ale jako firma nie otrzymaliśmy żadnych materiałów, co by to mogło znaczyć dla biznesu. Mimo iż ten aspekt martwi go najbardziej, to nie przeszkodziło w podjęciu działań wyprzedzających. – Myśląc rozwojowo, otworzyliśmy niedawno angielską wersję, by móc rozszerzyć swoją bazę klientów. To powinno

pomóc przy ewentualnym zmniejszonym rynku Polonii na Wyspach .

Sposoby na sprzedaży wierzytelności

Sprzedaż wierzytelności następuje w drodze tzw. cesji (przelewu) wierzytelności, czyli przeniesienia długu w drodze umowy na osobę trzecią. Najczęściej tego typu zobowiązanie ma charakter odpłatny. Zatem na umowę powinny składać się m.in. szczegółowe warunki zapłaty (określenie ceny i wyznaczenie terminu płatności) oraz sposoby wyjaśniania ewentualnych sporów.

Bardzo ważną kwestią jest zamieszczenie w umowie odpowiedniej klauzuli mówiącej o tym, czy dana cesja jest zwrotna czy bezzwrotna.

Skutkiem zawarcia umowy cesji zwrotnej jest czasowe przeniesienie własności wierzytelności na podmiot windykacyjny. Występowanie jako właściciel na każdym etapie procesu ściągania długu może wywołać określony efekt psychologiczny u dłużnika – zwieńczony skutecznym odzyskaniem pieniędzy.

W przypadku cesji zwrotnej należy dookreślić zapisy w przedmiocie odnoszącym się do zwrotu przelewu. Przykładowe postanowienia umowne mogą dotyczyć sprawy zatajenia ważnych informacji czy też braków w dokumentach.

Z punktu widzenia przedsiębiorcy korzystną opcją wydaję się być zawarcie umowy cesji bezzwrotnej. Jednakże ważne jest przy tym to by wierzytelność istniała w sposób bezsporny.

Kwota wolna od zajęć komorniczych w 2017

Kwota wolna od zajęcia komorniczego w zależności od rodzaju dochodu i tytułu zajęcia

Kwota wolna czy wolność od komornika?

Niezależnie od powodu wszczęcia egzekucji komorniczej, w wielu przypadkach można komornika uniknąć. Serwis Windykowani.pl w ramach pomocy dla osób zadłużonych, prowadzi działania zmierzające do zablokowania możliwości egzekucji komorniczej. Oczywiście wszystko w oparciu o obowiązujące prawo, a więc z wykorzystaniem znajomości tych elementów prawa, które służą stronie poddawanej egzekucji.

Umowa o pracę 1460 zł – tyle komornik musi zostawić pracownikowi do wypłaty Brak ochrony, komornik zabierze 60% wynagrodzenia
Umowa zlecenia –Brak ochrony, komornik może zająć całość wynagrodzenia Bez jakiejkolwiek ochrony, możliwe zajęcia 100% dochodu
Umowa o dzieło – Ustawa nie przewiduje ochrony wynagrodzenia, komornik może zabrać całość dochodu Komornik może zabrać wynagrodzenia w całości
Dowolny wpływ na konto 1500 zł miesięcznie – wszystko powyżej tej kwoty zabierze komornik Komornik wyczyści konto do zera
Dochód spółki (parasola ochronnego dłużnika) Brak zajęcia, komornik nie może zająć ani złotówki – sprawdź jak to działa 100% bezpiecznie od komornika, brak zajęcia
Emerytura i renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy 441 zł 441 zł
Renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy 338 zł 338zł 

500 + 100% wartości wypłacanego zasiłku z tytułu 500+ Całość zasiłku chroniona przed komornikiem

 

 

6 sposobów na uratowanie majątku dłużnika przed egzekucją

6 sposobów na uratowanie nieruchomości

Dłużnik, broniąc się przed prowadzeniem egzekucji komorniczej, powinien żądać w drodze powództwa pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub w części bądź ograniczenia go.

Powództwo przeciwegzekucyjne dłużnik powinien wnieść do sądu, w którego okręgu jest prowadzona egzekucja. W zależności od wartości przedmiotu sporu i charakteru stron może to być sąd okręgowy albo rejonowy. Sądy gospodarcze rozpoznają pozwy w sprawach mających charakter gospodarczy, natomiast pozostałe rozpoznawane są w wydziałach cywilnych.

Dłużnik powinien przytoczyć wszystkie zarzuty, bo straci prawo do powołania ich w dalszym postępowaniu. Nie może wskazywać na niekorzystną zmianę swojej sytuacji materialnej, jaka nastąpiła po powstaniu tytułu egzekucyjnego, bo nie stanowi ona zdarzenia, wskutek którego zobowiązanie wygasło lub nie może być egzekwowane.

Read More

wsparcie deweloperów

 

 

Wsparcie dla deweloperów mieszkaniowych w trakcie inwestycji.

 

 

Oferujemy profesjonalne wsparcie inwestorów zarządzajacych inwestycjami budowlanymi. Wsparcie ze strony kancelarii obejmuje obsługę prawną polegającą na:

  • due diligence – inwestycji w trakcie, lub w momencie jej zawieszenia. Due diligence to poddanie zamiarów inwestycyjnych szczegółowej analizie. Takie studia wstępne pozwalają inwestorowi wykryć oraz wskazać możliwe zagrożenia dla powodzenia całej inwestycji budowlanej.
Read More

Ubezpieczenie w LTD

Jeśli stoisz przed podjęciem decyzji o przeniesieniu działalności do UK i rejestracji spółki LTD, nie sposób pominąć kwestii ubezpieczenia.

Jakie są Twoje możliwości, jeśli po założeniu firmy w Anglii wynagrodzenie dyrektorskie stanie się Twoim jedynym źródłem dochodu?

Ubezpieczenie w UK dla brytyjskich rezydentów

Na początek, musisz wiedzieć jak ustalana jest rezydencja podatkowa osoby fizycznej w UK. Jest to proces nieco bardziej skomplikowany niż ustalenie rezydencji podatkowej spółki LTD, ale na szczęście na brytyjskich stronach rządowych można znaleźć wystarczająco przejrzyste wytyczne(Prawa osób urodzonych w innych krajach Unii Europejskiej chcących przebywać na terenie Wielkiej Brytanii nie uległy zmianie w wyniku Brexitu. Link do źródła):

Read More

rentowność spółki LTD

To podstawowe pytanie jakie zadają sobie przedsiębiorcy przed podjęciem decyzji o rejestracji biznesu w konkretnej formie prawnej.

Na opłacalność spółki LTD składają się przede wszystkim dwa czynniki:

 

 FINANSE

 PRAKTYKA

Read More

Podwójne opodatkowanie między Polską a Wielką Brytanią

Jeśli chcesz zapoznać się z pełnym dokumentem, kliknij tutaj:

Konwencja między Rzecząpospolitą Polską a Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu i od zysków majątkowych, podpisana w Londynie dnia 20.07.2006 r.

Powyższa konwencja to jedna z podstaw prawnych określających działanie spółek LTD rejestrowanych przez Polaków. Dla ułatwienia, wyróżnilimy z konwencji najistotniejsze sekcje, poruszające poniższe tematy:

Read More

Co to są klauzule niedozwolone (klauzule abuzywne)

Klauzule niedozwolone (inaczej klauzule abuzywne) – są to postanowienia wzorców umów (np. regulaminów sklepów internetowych, ogólnych warunków umowy itp.), które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób niezgodny z powszechnie obowiązującym prawem. O abuzywności danych postanowień przesądza to, iż kształtują one prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a nadto taki układ praw i obowiązków powoduje rażące naruszenie jego interesów.

Read More

Ile komornik może zająć z konta bankowego? Wchodzą nowe limity

Dziś wchodzi w życie ważna zmiana prawa bankowego określająca nowy sposób ustalania wysokość kwot, jakie komornicy mogą zająć z rachunków bankowych. Dotychczasowy jeden nieodnawialny limit zastąpiony zostaje miesięczną kwotą wolną od zajęcia.

Kwotę wolną od zajęcia w przypadku konta w banku określają zapisy art. 54 Prawa bankowego, którego zmieniona treść właśnie wchodzi w życie.

Do tej pory, niezależnie, czy środki pieniężne znajdowały się na rachunkach oszczędnościowych, rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych, czy na rachunkach terminowych lokat oszczędnościowych, dla jednej osoby, niezależnie od liczby posiadanych rachunków, wolne od zajęcia na podstawie sądowego lub administracyjnego tytułu wykonawczego były środki do wysokości trzykrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Jest to wynagrodzenie ogłaszane co miesiąc przez Główny Urząd Statystyczny. Ostatnio limit zajęcia wynosił około 12 000 zł. Wszelkie wpływy na zajęte rachunki (lub rachunek) do tej kwoty były wolne od egzekucji, natomiast przewyższające tę kwotę – podlegały zajęciu. Był to limit jednorazowy i nieodnawialny, niezależny od liczby zawartych z bankami umów.

Read More